kjg wrote:
> Waldemar Dworakowski wrote:
> > I posiadl Pan to przekonanie w oparciu o ta jedna bledna decyzje
> > polityczna?
> Szczerze mowiac tak. Ta, jak ja Pan nazywa, bledna decyzja zostala
> podjeta przez RM swiadomie i w kluczowym momencie.
W tym momencie wedle najbardziej optymistycznych sondazy
p.Lopuszanski osiagnal znacznie mniejsze poparcie niz
p.Krzaklewski. Radio uznalo ze poprzez konsolidacje glosow moze
uda sie przeskoczyc prog. Nie udalo sie bo i nie moglo sie udac.
> > A to co jest dobre w dzialaniach tego radia Pan
> > odrzuca z tego wlasnie jednego powodu?
> To co bylo dobre okazalo sie w ostatecznym rozrachunku nieistotne,
> poniewaz sluzylo zlemu celowi.
Czy ten zly cel to poparcie Krzaklewskiego? Zastanowmy sie jakie
inne drogi byly w tym momencie i jakie mogly dac efekty...
> > Co mamy w zamian?
> W zamian mamy wielu, bardzo wielu zdradzonych ludzi. Odzyskanie ich
> zaufania bedzie bardzo trudne (jesli wogole mozliwe...)!
Sadze ze radio tez to odczuwa.
> > Jakas inna stacja radiowa?
> Nalezy sie zastanowic nad odpowiednia forma dzialalnosci.
Jaka forma? Telewizja? Dzienniki sa niskonakladowe i nie daja
zadnych efektow. Jakies inne propozycje?
WD