kjg wrote:
> Waldemar Dworakowski wrote:
> > W tym momencie wedle najbardziej optymistycznych sondazy
> > p.Lopuszanski osiagnal znacznie mniejsze poparcie niz
> > p.Krzaklewski.
> W tym samym momencie rowniez Olechowski, Kwasniewski i jeszcze
> kilku innych kandydatow mialo wg sondazy wyzsze poparcie niz
> Lopuszanski... ale co to ma w ogole do rzeczy?
> Albo sie trwa w swoich wartosciach niezmiennie, albo sie oglada
> skad wieje dobry wiatr (czyli na sondaze)...

Problem w tym ze dla RM p.Krzaklewski, p.Lopuszanski i kilku
innych bylo "rownouprawnionymi" kandydatami. RM tego nie
ukrywalo ,nie promowalo tez zadnego z kandydatow - jedynie
wystepowalo przeciw Kwasniewskiemu i Olechowskiemu. Tak wiec
trodno zarzucic im zmiane pogladow...

> > Radio uznalo ze poprzez konsolidacje glosow moze
> > uda sie przeskoczyc prog.
> Konsolidacje z kim? Z Krzalkewskim? Pan wybaczy, ale rownie dobrze
> RM moglo poprzec Olechowskiego. Bylby ten sam oplakany skutek.

Byc moze tak, byc moze nie. To nie moj wybor i nie ja moge sie o
tym wypowiadac. Ja moge jedynie przypomniec ze od poczatku
Krzaklewski nie byl odrzucany.

> > Nie udalo sie bo i nie moglo sie udac.
> Wlasnie.
> > Czy ten zly cel to poparcie Krzaklewskiego?
> Jak najbardziej. Krzaklewski niczym sie nie roznil i nie rozni od
> calej swory eurodebili (nazwanych eufemistycznie euroentuzjastami).
> Tylko Lopuszanski sprzeciwial sie wejsciu do UE. Jego nalezalo
> poprzec!

Nie tylko on ale to nie istotne dla kwestii. IMHO decysje o
poparciu tego lub innego kandydata to jedno a robota robiona
caly czas dla Polski to drugie...

> Inna decyzja bylaby uznana za zdrade Polski (i za takaz zostala
> wlasnie uznana).

Coz. To moze byc nieco pohopne oskarzenie... Ale ma Pan do niego
prawo.

> > > W zamian mamy wielu, bardzo wielu zdradzonych ludzi. Odzyskanie ich
> > > zaufania bedzie bardzo trudne (jesli wogole mozliwe...)!
> > Sadze ze radio tez to odczuwa.
> Mozliwe. Tylko co z tego? Polsce to na pewno nie pomoze!
> Mogli wczesniej o tym pomyslec...

Zalozmy ze nie oglosili by o wycofaniu poparcia. Co zdazylo by
sie wtedy?

> >Jakies inne propozycje?
> Mozna np. wymienic kierownictwo na takie, ktore sie
> niesprzeniewierzy polskiej sprawie.

Hm.. z tym to juz do kierownictwa Zakonu Redemptorystow... Oni
sa wlascicielem koncesji... A kogo by Pan proponowal?

WD

Odpowiedź listem elektroniczym