"Waldemar Dworakowski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


> kjg wrote:
> > Waldemar Dworakowski wrote:
> > > I posiadl Pan to przekonanie w oparciu o ta jedna bledna decyzje
> > > polityczna?
> > Szczerze mowiac tak. Ta, jak ja Pan nazywa, bledna decyzja zostala
> > podjeta przez RM swiadomie i w kluczowym momencie.
>
> W tym momencie wedle najbardziej optymistycznych sondazy
> p.Lopuszanski osiagnal znacznie mniejsze poparcie niz
> p.Krzaklewski. Radio uznalo ze poprzez konsolidacje glosow moze
> uda sie przeskoczyc prog. Nie udalo sie bo i nie moglo sie udac.

Ale byla szansa, by w ewentualnej drugiej turze, bysmy nie wybierali miedzy
Kwachem a Olechowskim. A takie zagrozenie istnialo, temu chcial zapobiec O.
Rydzyk.

>
> > > A to co jest dobre w dzialaniach tego radia Pan
> > > odrzuca z tego wlasnie jednego powodu?
> > To co bylo dobre okazalo sie w ostatecznym rozrachunku nieistotne,
> > poniewaz sluzylo zlemu celowi.
>
> Czy ten zly cel to poparcie Krzaklewskiego? Zastanowmy sie jakie
> inne drogi byly w tym momencie i jakie mogly dac efekty...
>

W tym momencie nie bylo innej drogi, w kazdym razie lepszej.

> > > Co mamy w zamian?
> > W zamian mamy wielu, bardzo wielu zdradzonych ludzi. Odzyskanie ich
> > zaufania bedzie bardzo trudne (jesli wogole mozliwe...)!
>
> Sadze ze radio tez to odczuwa.

Czy mozna nazwac to zdrada? Czy radio to bylo tuba Lopuszanskiego? Dlaczego
jeden polityk zawlaszcza sobie radio, ktore nie jest jego wlasnoscia,
zawlaszcza sobie dyrektora radia,  do czego nie ma zadnego prawa. O. Rydzyk
podjal suwerenna decyzje i nalezy to uszanowac w imie tego, co do tej pory
uczynil. Jest to bardzo madry czlowiek, i wierze, ze to co wowczas uczynil,
bylo bardzo doglebnie przemyslane i jak najbardziej w tym momencie sluszne.

SB



-- 
--
Szybkosc - Bezpieczenstwo -  FTP - SQL - ASP - 100 MB
dla Twojego serwisu WWW [ http://www.op.pl/hosting/ ]

Odpowiedź listem elektroniczym