Witam,
Panie Stanislawie ile jeszcze gwozdzi do trumny Pan znajdzie?
Dla mnie o.R. i Lopuszanski to gwozdzie do P. trumny.
Co obaj zrobili dla
POLSKI?
NIC!
I nic nie zrobia.
Czy oni wiedza gdzie jest interes Polski?
Czy oni wiedza jak ma wygladac polityka zagraniczna polski?
Jestem pewien ze nie!
Jerzy
_____________________________________________________________-
-----Original Message-----
Stanisław Błaszczak
"Krzysztof Kałębasiak" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> Witam,
> Dnia 30-Lis-00 o godzinie 21:59:33 Stanislaw Blaszczak napisal(a):
> > Moze i wie jak co zrobic, ale mam watpliwosci czy chce to zrobic. Dobry
> > polityk aby osiagnac cel, musi stworzyc sobie zaplecze i struktury, a u
> > Lopuszanskiego jakos nie widac ani jednego ani drugiego. Nie wiadomo
skad
> > ubzdural sobie, ze sluchacze RM sa jego naturalnym zapleczem.
>
> > SB
>
> Moze sluchal Radia i doszedl do takiego wniosku?
> Ja rozumiem argumenty Pana i pana Janka, ale nie spodziewalem sie, ze
osoba
> duchowna tak zaplacze sie w polityke, ze bedzie sie zachowywac jak mu OBOP
> kaze.
> Uwazam, ze Krzaklewski musial obiecac cos o. Rydzykowi. Teraz obaj sa
> przegrani. I dobrze. Moze juz o. Rydzyk nie bedzie mieszal ludziom w
glowach
> i zajmie sie modlitwa.
> Pozdrowienia, Krzysztof Kałębasiak.
>
OBOP nie jest jedynym osrodkiem badan opnii spolecznej, ktory wykazywal taki
a nie inny wynik wyborczy. Poza tym nie trzeba bylo specjalnie wpatrywac sie
na wyniki tych sondazy aby tuz przed wyborami wstepnie ocenic ewentualny
wynik. Wystarczylo przysluchac sie co ludzie mowia - to mowilo samo za
siebie. Ojciec Rydzyk mial az nadto glosow ludzkich na temat ewentualnych
wynikow wyborczych. Co puszcza sie na antenie to jedno, a cala masa
telefonow naplywajacych do redakcji to drugie. Niewatpliwie mialy one wielki
wplyw na decyzje O.Rydzyka. A, ze panu Lopuszanskiemu wydawalo sie cos
innego i jego fanatykom, na to nic nie poradzimy.
SB