>.................................. Pan Roman Kafel pracuje dla wydawcy
>"Protokolow medrcow Syjonu" oraz kilku znanych ekonomistow, ktorym sie
>lichwa nie podoba, a takze pracuje dla Pana Henryka Pajaka i z tego
>tytulu czerpie profity dlategp dorobil sie milionow, nie liczac will na
>Hawajach .........................................

Hue!hue!
No, panie Romanie, nie wywinie mnie sie pan.
W tym roku spedze wakacje na Hawajach. Hurrraaaa!!!:-)

Adres na jaki pan przesle mi bilet z zaproszeniem
podam panu pozniej:-)

Moc pozdrowien
Ryszard Saul

Odpowiedź listem elektroniczym