"jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:



>
> Jestem nieco pesymistycznie nastawiony co do wyboru Busha przez popularny
> wybor, bowiem Bush jeszcze ma do przebycia tzw. Kolegium Elekcyjne, ktore
> (jak wiem) jest sparalizowane przez "braci jarmulkowych" i byc moze (a
> wyglada na to) ze ani gore ani Bush, lecz liberman zostanie prezydentem
USA
> i tym samym odpowiednio "wspomoze" walczace wojska zydow na Bliskim
> Wschodzie przeciwko Palestynczykom (Arabom rowniez). (O tej waznej, jak
nie
> najwazniejszej  kwestii "osrodki masowego razenia" milcza jak groby).
>
> Wniosek: Do czasu wyboru "wlasciwego" prezydenta USA tj. zyda-syjonisty -
> nic sie nie zmieni (ani krok do przodu) sytuacja na Bliskim Wschodzie a
> "budowniczowie" swiatyni beda w dalszym ciagu czekac. (stand by).
> To tyle na "goraco" co mam do przekazania dnia 6 grudnia 2000 roku.
> =================
> jasiek z toronto
>

Niech mi pan wyjasni w jaki sposob Liberman mialby zostac prezydentem USA.
Jak narazie wszystkie jaskolki cwierkaja na korzysc Busha, a Liberman jest
jedynie kandydatem na vice_prezydenta w przypadku wygranej Gore'a.

SB



-- 

Szybkosc - Bezpieczenstwo -  FTP - SQL - ASP - 100 MB
dla Twojego serwisu WWW [ http://www.op.pl/hosting/ ]

Odpowiedź listem elektroniczym