Szanowny Panie!
Poruszyl pan w jednym z panskich listow temat pouczania rodakow w kraju przez Polonie.
Otoz zgadzam sie z panem w jednym - jest to nagminne a czesto naganne. Zauwazylem ze
celuje w tym Polonia amerykanska toczaca na tym kontynencie jakies batalie o polskosc
ktore malo kogo obchodza na starym kontynencie, a tym bardziej w Polsce, ale zboczylem
troche z tematu.
Chcialbym przedstawic moj punkt widzenia pod rozwage, argument ktorego gorace glowy z
piaskow Teksasu nie podnosza.
Prosze pana, w Ameryce, w Anglii kapitalizm, demokracja (jakakowiek ona jest) wolny
rynek rozwijal sie przez dlugie lata, wieki. Nie wydaje sie rozsadne wprowadzenie w
Polsce tych samych rozwiazan ktore dzialaja w tych krajach w sposob natychmiastowy.
Zeby rozwiazac bolesny problem gornictwa w Krolestwie potrzeba bylo wiele pieniedzy i
przygotowan, to sie nie stalo na lapu capu i bez pomyslu tak jak UPR chcialby to
przeprowadzic w Poslce.
System opieki zdrowotnej przezywa kolejny kryzys i to w systemie ktory mial takim
kryzysom zapobiegac, ktory jest blizszy systemowi wolnorynkowemu. Nikt nie przewidzial
tych problemow. Mialo byc lepiej, i co wyszlo? Gorzej jak bylo. I nie mowie tu tylko o
pielegniarkach, chodzi o ogolny poziom opieki zdrowotnej. Trzeba usiasc i sie
zastanowic
jak to na raty naprawic i jak zmienic zalozenia, a nie powtarzac w kolko ze wolny rynek
natychmiast wszystko zalatwi od reki. Prosze sobie pomyslec co by sie stalo gdyby z
dniem jutrzejszym wprowadzono prywatna opieke zdrowotna likwidujac przy tym panstwowa
ktora tonie w dlugach i jest bankrutem. Czy ludzie nie beda mieli prawa zapytac co sie
stalo z ich ZUSowskim skladkami? gdzie sa te pieniadze? zaplacono przeciez a jak sie
leczyc skoro panstwowej sluzby nie ma?
Nie mozna tez przeprowadzac radykalnych reform w jednej dziedzinie w obecnym systemie.
Nie mozna tez przeciez wszystkiego z miejsca prywatyzowac, tak jak to mialo miejsce po
'89 roku. Paru sie nachapalo, a innym sie ostal jeno zloty rog. Pomyslec tylko jaki by
powstal balagan!
Polski nie stac na takie eksperymenty, co wazniejsze, POLAKOW nie stac na takie
zabiegi!
Co mozna - mozna powoli darzyc do modelu panstw takich jak USA uwzgledniajac przy tym
polska specyfike.
UPR chcialby wszystko wyprzedac - niby teoretycznie wszyscy byliby bogatsi lepiej by
sie
im powodzilo, ale co z duma narodowa, co z tradycja? Cudzoziemcy nie tylko przynosza
pieniadze ale takze swoja kulture, a czasem "kulture". Prosze spojrzec na
sfrustrowanych
mlodziencow klasy pana KJG. Ten juz wszedzie widzi Zydow. Ludzie beda sie czuli
stlamszeni, czy beda szczesliwsi z pelna kabza?
Ja juz po tych tylu latach, gdzie przyznam w Polsce wiele sie zmienilo na lepsze
zaczynam powoli odczuwac ze to juz nie jest moja dawna Polska, za wiele zlych zmian
nastapilo. Ja nie przyjezdzam do Polski jako bogaty wujek, ja pryjezdzam bo Polski
potrzebuje, ale co mi po tym bedzie kiedy ta Polska zacznie wygladac jak Hong Kong?
Inne kraje wiele lat dazyly do dobrobytu, udalo im sie w znacznym stopniu zachowac
tozsamosc kulturowa, dlatego ze nie dali sie wykupic, dlatego ze doszli do dobrobytu
wlasnym wysilkiem a nie dlatego ze obcy u nich inwestowali. I to by sie przydalo teraz,
mimo ze ze znacznym opoznieniem, w Polsce. Nie ma drog na skroty.
Zycze troche opanowania w gloszeniu rewolucyjnych zadan,
Ryszard Ochudzki
--
Szybkosc - Bezpieczenstwo - FTP - SQL - ASP - 100 MB
dla Twojego serwisu WWW [ http://www.op.pl/hosting/ ]