Andrzej da Lancia wrote:

> At 11:40 PM 1/6/01 +0100, you wrote:
>
> >Witam Kamil!
>
> >Ciesze sie!
>
> >Moze w koncu przegonimy tych zaklamancow z grona chrzescijam.
>
> >Albo sa durni,
>
> albo takich udaja.
>
> >Ja mysle ze takich udaja.
> >- Tylko do konca nie moge rozgryzc o co om chodzi?
>
> >- Do dzis nie wiem.
>
> >Jerzy
>
> >P.S. Jesli zamkniemy mordece z innymi ludzmi ludzmi ;
> >to
> >ten za czapke gruszek jest gotow zamordowac nastepnych.
>
> >Jaka kare wymysla mu    " chrzescijanie"
> >-Rzymsko katolicy) - chowani na nauce spolecznej kosciola?
>
> Panie Jerzy
>
> zamiast przepedzac zaklamancow z grona chrzescijan,
> poszukalby Pan lepszego argumentu ?
>
> wynagrodze czapka jablek !
>
> prosze pomyslec ze, w dzisiejszych czasach mozna stac sie
> "morderca" w obronie wlasnego zycia i mienia !
>
> Uklony
>
> Andrzej

===============
Ktos tutaj bardzo sprytnie pomieszal pojecia miedzy obrona wlasna
tudziez obrona
wlasnej Ojczyzny a wykonaniem wyroku smierci przez sad na osobniku
juz zlapanym
przez strozow prawa skutego w kajdany.
Otoz jakkolwiek by sie stalo ze czlowiek uzbrojony wlamuje sie do
mojego domu a ja posiadam bron w domu, to spewnoscia nie bede
czekal az mi "wygarnie" z pistoletu lub bedzie probowal zamordowac
kogos z mojej rodziny. Poprostu strzele i nie bede sie ogladal na
nikogo, bowiem ja morderce nie zapraszalem do wlasnego domu w
srodku nocy. - nie bedzie to kara smierci, a obrona wlasna czy
zycia innego czlowieka.

Jesli ktos nie zapoznal sie z Programem P.S.P.N.P - to w punkcie
18 -  To obowiazkiem kazdego obywatela jest posiadanie broni po
ukonczeniu 21 roku zycia po uprzednim przeszkoleniu (oczywiscie z
jego obsluga i konserwacja).
Reasumujac - kara smierci jest zupelnie czyms innym anizeli
obrona, samoobrona czy ochrona mienia. (To sa rozne pojecia i nie
mieszajcie je ze soba w jednym "kotle", bo sie napewno przypala
talmudem).
==============
jasiek z toronto

P.S. Skoro hierarchiczny Kosciol jest za kara smierci a nawet ja
popiera, to dlaczego wpierw nie zalatwi sprawy z lichwa do konca,
a czeka w milczeniu moze sie sama jakos "zalatwi", ot tak sobie...

Och, zapomnialbym, przeciez deponuja swoje pieniadze w bankach a
banki przeciez gwarantuja "odsetki" za zdeponowane pieniadze i
fantastyczne maja ksieza wytlumaczenie
"a gdziez mamy trzymac pieniadze???"
- Myslalem ze ksieza maja tegie glowy a nawet przed ich nazwiskami
czesto zdarza sie prof., doc. dr  i nie nie potrafia takiego
problemu rozwiazac przez tyle setek lat?
A to takie proste i wrecz smieszne aby tkwic w tym rzekomym
paradoksie lichwy i nie rozwiazac tego az do chwili obecnej.

Czasami spotykalem sie z odpowiedzia taka: "jesli otrzymujemy
odsetki z banku to wykorzystujemy je w celach dobroczynnych....

- No tak, ale w jaki sposob zdobywanie pieniedzy w niegodziwy
sposob moze godziwie pomoc tym co potrzebuja w godziwy sposob
pomocy???

Tak moi Drodzy, chyba powolywanie sie na ksiezy nie jest dobrym
pomyslem a nawet chwiejnym fundamentem tworzenia wlasnej opinii na
tej ich podstawie.
Sumienie, etyka, moralnosc, uczciwosc - jesli zgadza sie to z
Pismem Swietym (najlepiej sprzed 1960 roku) mozna wchodzic w
dyskusje na temat podnoszenia poziomu etyki, moralnosci we wlasnym
Narodzie Polskim.
==================
jasiek z toronto

P.S. Probowalem zrobic wywiad z ksiezami kilka razy (oficjalnie z
podaniem nazwiska), jak do tej pory zaden sie nie zgodzil
odpowiedziec na kilka pytan (doslownie 6-8 pytan). Odwolywali sie
do rzekomego pozwolenia Kurii, Biskupa itd., a ja naiwny mialem
nadzieje ze jakis ksiadz sie zgodzi. Ale bede probowal dalej.



Odpowiedź listem elektroniczym