Janek Grylicki wrote:

> "jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
> : Kosciol ma zrezygnowac z otrzymywanych odsetek z banku (czyli z lichwy).
>
> Prosze zajrzec do slownika jezyka polskiego i przeczytac znaczenie slowa
> lichwa i nie mieszac pojec, o ktorych nie ma Pan zielonego pojecia.
>
> : Moze trzymac swoje pieniadze w kasie koscielnej, kuryjnej, parafialnej
> itd.
>
> A te pieniadze beda tracily na wartosci, faktycznie zna sie Pan na
> pieniadzach.
>
> : No coz, albo zysk z lichwy albo czyste sumienie -
>
> Odsetki to nie lichwa i nie sa zadnym zyskiem. Co do odsetek, prosze
> uwazniej czytac Biblie, dowie sie Pan iz nie sa zakazane. Prosze sobie
> przypomniec przypowiesc o talentach.
>
> Janek

==================
No wlasnie, jedni rozumieja Pismo Swiete zupelnie inaczej. No coz, skoro w/g
slow powyzszych lichwa nie jest odsetkami to czym jest wobec tego lichwa a
czym sa odsetki?

Ponadto jak pieniadz moze tracic na wartosci kiedy oparty jest o wyprodukowany
produkt. Pieniadz jest tylko swistkiem papieru z obrazkiem i niczym wiecej -
pokwitowaniem za wykonana prace, a czy produkt moze ulec zmniejszenia
wartosci?
Moze wezmy cegle czy wartosc 600 lat temu i dzisiaj nie przedstawia wartosci
takiej samej? Jest przeciez cegla i posiada wartosc cegly, a cyfra (pieniadz)
jest jedynie odzwierciedleniem tej cegly. Gdyby nie bylo cegly, pieniadz bylby
papierem toaletowym jedynie. Idac dalej, ludzie produkuja cegly i na tej
podstawie pieniadze maja w tym akurat przypadku (cegly) pokrycie rzeczywiste,
bo cyrkulacja pieniadza jest od producenta do konsumenta, a ze bank w
"miedzyczasie" nalozyl na cyfre (pieniadze) procent, tak wiec grylickie mysla
ze cegla posiada wieksza wartosc w oparciu o cene (cyfre) plus nalozony nan
procent.
Lichwa to nic innego jak zamiana towaru w cyfre a na cyfre nalozony jest
procent (odsetki lub lichwa po staremu) co w sumie daje iz wartosc cegly nie
ulega zmianie a cyfra (pieniadze) wciaz ulegaja dziwnej "podwyzce, a
"fachowcy" od ekonomii tlumacza ze koszty produkcji sie podwyzszyly,
materialu, technologii itp, itd., skutkiem czego ludzie coraz wiecej cegiel
produkuja za coraz mniejsza cyfre (pieniadze). Standard zycia ludzi upada,
dlug wobec bankierow rosnie, a wykonana produkcja przechowywana jest w
magazynach pod kluczem.
To na razie na tyle panie "fachowiec" od "sciemniania".
Mnie pan nie zrobisz wody z mozgu, choc mozesz pan jeszcze probowac, a nuz
widelec sie uda...
===============
jasiek z toronto

Odpowiedź listem elektroniczym