Witam

>================
>Obrona wlasnej Rodziny, lub obrona przed atakiem mordercy
>to nie jest to samo co skazanie na smierc przez sad skutego w kajdany
>wieznia.
>Wiec w ktorym miejscu jest cos niemoralnego?
>==============
>jasiek z toronto

Zatem jednak obrona rodziny zycieza nad abolicjonistycznymi przekonaniami:)
Lecz jesli zgodzil sie Pan, ze w pewnych okolicznosciach mozna zabic, a w
innych nie to co jest wyznacznikiem granicy?

Z powazaniem

Bernard Korzeniewicz, Bendin
MSP, and proud of it.
[EMAIL PROTECTED]








-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym