Pan Marcin Dybowski napisal:
> "milosierdzie" wobec rewolucjonistow, ktorzy zaslugiwali na kare
> (nawet nie smierci, czesto ale zwyklego wiezienia), nie wykonanie tej
> kary nie ma nic wspolnego z milosierdziem, a Francje kosztowalo
> rewolucje krwawa, Rosje zalal bolszewizm
> bo i tam i tu pomerdalo sie wladcom "milosierdzie" z milosierdziem a
> obaj zapomnieli, ze poddanym (tym zwyklym) zobowiazani sa do zapewnienia
> sprawiedliwosci bez wzgledu na to czy kara dotyczy zwyklych ludzi, czy
> "intelektualistow", ktorym w glowach klebil sie socjal-komunizm, a
> napewno antymonarchizm
Panie Marcinie!
Ja bardzo lubie serial ''Stawka wieksza niz zycie'',
a juz za fragmentem w ktorym Kloss mowi:
'' nie ze mna te numery Brunner'' to wrecz przepadam.
Ale do rzeczy.
Zapytam sie Pana dlaczego Pan nie stracil wszystkich rewolucjonistow
na szafocie? Dlaczego Pan darowal bolszewikom? (Stalin umarl w lozku).
Aaa! Rozumiem:-) okazal Pan im milosierdzie? Nie? To kto?
Dosc zartow. Obaj rozumiemy, ze to bylo jak nas nie bylo i ple..ple...
Ale Pan chce cos przedstawic. Co? Z pewnoscia analogie.
Wiec przejdzmy do dzisiejszych czasow.
Sprzedano Polske. A co? Moze nie? I ci ludzie zyja,
a nawet maja sie bardzo dobrze.
Jest okazja Panie Marcinie:-)
To co robimy z np. senatorami? Analogicznie jak z bolszewikami?
Pan to ma dobrze. Sejm i senat w zasiegu granatu:-)))))
I co? To po co takie teksty jak powyzej?
A co Pan moze zrobic? Nawet ten kawalek podlogi,
ktory Pan ma chca Panu zabrac.
Co jest potrzebne? Z pewnoscia milosierdzie.
I to Pana milosierdzie wobec sprzedawczykow.
A wtedy byc moze i Pan milosierdzia dostapi.
Ale sie rozpisalem Panie Marcinie! ja nie zyje w Chinach.
Ja zyje tutaj u siebie w kraju i szukam optymalnej alternatywy
dla wyprzedazy Polski. Z pewnoscia nie jest nia szubienica
dla sprzedawczykow, ale inne rozwiazanie. Jakie?
Ja napisze: MILOSIERDZIE dla nich, a uzasadnie byc moze
w innym postingu. W demokracje sie nie bawie i glosowac
nad tym czy mam racje czy nie, nie bedziemy. A moze?
Kto sie ze mna (nie)zgadza?:-))
Moc pozdrowien
Ryszard Saul
Hbr 4.12
Zywe jest slowo Boze, SKUTECZNE i ostrzejsze niz wszelki miecz
obosieczny,......