"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


>
>
> roman kafel wrote:
>
> > I panie Januszu niektorym to zostalo...zostalo...
> > RomanK
>
> Zgadza sie!. Nie chce Panie Romanie tutaj przytaczac w calosci listu jaki
> otrzymalem od Pana Blaszczaka wspolpracownikow aby nie wywolac burzy. Ale
to co
> oni pisza o pewnych ukladach, a sadze ze nie klamia, to istne "lizusorum".
Jak
> ono od kilkudziesieciu lat dzialalo, i nadal dziala, to wydaje mi sie, ze
komu
> jak komu ale Panu sie musze wykladac. - Wzory zapozyczono i ta niechlubna
> tradycja dziala na pelnych obrotach!
>
> Pozdrawiam,
>
> Janusz J.
>

Primo: robia pan w balona ci rzekomi moi wspolpracownicy.
Secundo: nalezy wspolczuc panu robienia pana w balona.

Czekam na test prawdomownosci panskich donosicieli, ktorzy mnie tropia. Ile
pan im za to placi, ze pana w bambuko robia?

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym