"jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: > : Natomiast
: > : urzednicy bankowi beda otrzymywac zaplate w cyfrach a nie w procentach
: >
: > A co on z tymi cyframi zrobi? On potrzebuje pieniedzy, a nie cyfr. A
: > pieniadze na jego pensje musza sie znalezc i miec pokrycie w towarze.
Musi
: > Pan zatem opodatkowac innych, aby zapewnic place bankowym urzednikom.
Ale
: > nadal nie wskazal mi Pan zabezpieczenia przed lapowkarstwem, ktore musi
byc,
: > skoro to urzednik ma ustalac cene towaru.
: Panie, moze wpierw zdefiniuje pan definicje pieniadza i skad sie on bierze
jak i
: rowniez na podstawie czego? Potem przestanie pan pisac niestworzonych
rzeczy ze
: rzad utrzymuje sie z podatkow, bowiem skads sie musza brac pieniadze skoro
: podatnicy placa podatek a nie drukuja pieniedzy bo nie wiedza na jakiej
: podstawie sie one tworza.
:
: A wiec skad sie biora pieniadze?
Jak to skad? Urzednik wydrukuje w banku i zaniesie na kopalnie, zeby
zaplacic za wegiel - to juz wiem, bo Pan o tym pisal. Tyle ze Pan nie pisze
o pieniadzach, ale o banknotach i nadal pomija Pan moje pytanie: skad wezma
sie pieniadze na urzednikow bankowych, skoro nie bedzie podatkow.
Janek