"Andrzej da Lancia" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
: >Musze Pana zmartwic, Ojciec Swiety, w przeciwienstwie do Pana, poprawnie
: >uzywa pojecia lichwy, zatem niepotrzebnie usiluje sie Pan podeprzec Jego
: >autorytetem.
: moglby Pan objasnic te poprawnosc mnie grzesznikowi ?
Z mila checia: lichwa to nie jest, tak jak sie wydaje Panu i jaskowi z
Toronto, kredyt oprocentowany. Lichwa to jest bardzo zawyzone oprocentowanie
kredytu.
: dlaczego jesli mamy "rownosc, wolnosc, braterstwo"
To sa hasla rewolucji francuskiej, zreszta falszywe. Ludzie nie sa ani
sobie rowni, ani wolni, ani nie sa dla siebie bracmi.
: czy Lud polski jest juz tak wyksztalcony ze zapomnial
: co znaczy LICHWA ?
Przeciwnie, lud polski wie co to jest lichwa i dlatego wie, ze Pan i jasko z
Toronto niepoprawnie uzywacie tego terminu. Stosujecie, lewicowym obyczajem,
nowomowe zmieniajac faktyczne znaczenie terminu na wasze i usilujecie
wprowadzac wszystkich w blad. A szczytem bezczelnosci jest podpinanie sie
pod Ojca Swietego z waszymi teoriami i falszywimi terminami.
Janek