Janek Grylicki wrote:

> "Andrzej da Lancia" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
> : >Musze Pana zmartwic, Ojciec Swiety, w przeciwienstwie do Pana, poprawnie
> : >uzywa pojecia lichwy, zatem niepotrzebnie usiluje sie Pan podeprzec Jego
> : >autorytetem.
>
> : moglby Pan objasnic te poprawnosc mnie grzesznikowi ?
>
> Z mila checia: lichwa to nie jest, tak jak sie wydaje Panu i jaskowi z
> Toronto, kredyt oprocentowany. Lichwa to jest bardzo zawyzone oprocentowanie
> kredytu.
>
> : dlaczego jesli mamy "rownosc, wolnosc, braterstwo"
>
> To sa hasla rewolucji francuskiej, zreszta falszywe.  Ludzie nie sa ani
> sobie rowni, ani wolni, ani nie sa dla siebie bracmi.
>
> : czy Lud polski jest juz tak wyksztalcony ze zapomnial
> : co znaczy  LICHWA ?
>
> Przeciwnie, lud polski wie co to jest lichwa i dlatego wie, ze Pan i jasko z
> Toronto niepoprawnie uzywacie tego terminu. Stosujecie, lewicowym obyczajem,
> nowomowe zmieniajac faktyczne znaczenie terminu na wasze i usilujecie
> wprowadzac wszystkich w blad. A szczytem bezczelnosci jest podpinanie sie
> pod Ojca Swietego z waszymi teoriami i falszywimi terminami.
>
> Janek

=============
"Lichwa to "zawyzone" oprocentownie..."....
Tez ciekawy "termin" - z zydowskiej lichwiarskiej "ekonomii"
Nawet nie wiedzialem ze niskie oprocentownie nie jest niskim oszustem
tylko wysokie oprocentownie jest oszustwem...
Skoro Papiez posluguje sie slowem "LICHWA" - to chyba wie co mowi i do kogo, bo
chyba nie do tych, ktorzy wogole nie rozumieja co to jest lichwa a doskonale
wiedza co to sa "odsetki"...
Papiez mowil do oszustow systemu bankowego - do LICHWIARZY a nie do
"odsetkowiczow"...
=============
jasiek z toronto

Odpowiedź listem elektroniczym