"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> >
> > Mandat delegata na II Kongres ROP otrzymalem podczas Zebrania Okregowego
ROP
> > w Lublinie w dniu 25 stycznia 1998 roku. Bylem jednym z 34 delegatow
tego
> > okregu. Okreg Lubelski wowczas byl najliczniejszym okregiem ROP i do
dzisiaj
> > posiada chyba najwiecej ogniw terenowych w Polsce.
>
> Mniej wiecej taki sam byl Okreg Rzeszowski oraz inne, z ktorych wiekszosc
na
> znak protestow przeciw manipulacjom spolki Macierewicz -Olszewski sie
> rozwiazala.
>
Zgadza sie: okreg rzeszowski liczyl 31 delegatow. katowicki 32. Lubelski sie
nie rozwiazal i istnieje do dzis, wcale nie topniejac. Poza tym stawial pan
pod watpliwosc legalnosc lubelskich mandatow. Czy dalej podtrzymuje pan to?
> >
> >
> > > Czy byl Pan takze delegatem na II Kongres
> > > ROP-u? Jest to bardzo powazne pytanie, ktore moze nam nieco swiatla na
> > fakty
> > > rzucic!
> > >
> >
> > Skoro mialem mandat to chyba oczywiste,
>
> Ja tam Pana nie widzialem z czego wyciagam wniosek, ze o ile tam Pan byl
to
> musial siedziec pod lawka. Ale przegladne sobie tasme video moze cos
zauwaze :)
>
Taaaaak, bo na czole mialem napisane Blaszczak. Szkoda, ze ja pan nie
widzialem, choc ktos wreczal mi do reki Biuletyn "ROP w Chicago", byc moze
byl to pan. Co pan chce zobaczyc na video skoro nie wie pan jak wygladam?
> > czy tez ma pan jakies watpliwosci.
> > Jesli tak to prosze pytac. Pan o ile sie domyslam delegatem nie byl, a
moze
> > sie myle?
>
> Nie wazne czym bylem. Wazne jest to ze wraz z kolegami rozprowadzilem
okolo 100
> tasm magnetofonowych z nagraniem "marszu zywych" z Oswiecimia o co
rozindyczony
> Olszewski sie bardzo wqrwial, z tym ze ne umial sobie z tym zdarzeniem
poradzic
>
Gdzie pan rozprowadzal te tasmy, nie zauwazylem tego?
> >
> >
> > > >
> > > >
> > > > > PS.
> > > > > Odnosnie udzialu w obradach okreglego stolu to czesciowo wyjasnil
Pan
> > > > > Blaszczak z tym, ze ja do Jego wypowiedzi dodam swoj komentarz.
Bycie
> > > > > doradca przy tym szwindlu to tak samo ja bycie przy gwalcie gdzie
sie
> > > > > doradza jak gwalcic aby nie okaleczyc ciala, zostawic sladow, nie
> > > > > machnac dziecka i wrazie czego umiec sie z tego wytlumaczyc.
Wiecej na
> > > > > ten temat mozna znalezc w pracy zbiorowej "Ludzie okraglego stolu"
czy
> > > > > cos takiego!
> > > > >
> > > >
> > > > Panie Januszewski, fakt iz doradzal od strony prawnej stronie
> > > > Solidarnosciowej nie jest udzialem w obradach okraglego stolu. I
jezeli
> > juz
> > > > poczytuje pan to za grzech Olszewskiemu to niech pan powie coz
takiego
> > zlego
> > > > on stronie Solidarnosciowej doradzil - ale prosze o konkrety, bo
zdaje
> > sie
> > > > ze ma pan niemal stenogramy z pracy zespolu w ktorym uczestniczyl
> > > > J.Olszewski. Prosze tylko nie jechac po ogolnikach i stosowac
> > > > odpowiedzialnosci zbiorowej.
> > >
> > > Mnie nie interesuje praca Olszewskiego w tym zespole. Mnie interesuje
> > fakt, ze
> > > udzialu w obradach okraglego stolu sie zapieral i tym przed opinia
> > publiczna
> > > manipulowal kreujac sie na jedynego sprawiedliwego.
> > >
> >
> > Nie bral bezposredniego udzialu w obradach okraglego stolu, natomiast
faktu
> > iz byl doradca prawnym strony solidarnosciowej nigdzie i niegdy sie nie
> > zapieral, co rowniez jest zawarte w jego zyciorysie ogolnodostepnym
podczas
> > wyborow prezydenckich ostatnich i poprzednich, w materialach wyborczych
w
> > wyborach parlamentarnych. Gdzie Olszewski tego sie zapieral, prosze mi
> > wskazac?
>
> Zapieral sie troche wczesniej. Kiedy juz szydlo wyszlo z worka ubarwil ten
fakt
> o "stole" - inaczej.
>
Kiedy wczesniej, niech pan poda lata w ktorych sie zapieral? Mam wiele
zapisow z lat wczesniejszych i nigdy i nigdzie nie spotkalem sie z
zaprzeczeniem, ze bral udzial w tzw. podstoliku prawnym.
> >
> >
> > > >
> > > >
> > > > Pan swiadom udzialu Olszewskiego przy pracach wokolokraglostolowych
> > jednak w
> > > > pewnym momencie podjal wspolprace z Olszewskim. czy wowczas to panu
nie
> > > > przeszkadzalo?
> > >
> > > Naleze do ludzi ktorzy umieja sie przyznawac do swoich bledow. A wiec
o
> > > niektorych poczynaniach Olszewskiego dowiedzialem sie o troche
zapozno.
> >
> > To rzeczywiscie pozno sie pan o tym dowiedzial, a myslalem ze pan jest
taki
> > doinformowany na kazdy temat. Kurcze blade, pomylilem sie:)
> >
> > Wszyscy o tym wiedzieli tylko pan Januszewski nie wiedzial, a wiedzial
pan
> > wtedy ze bylo w Polsce cos takiego jak okragly stol?
>
> Ja wiem o szwindlu okraglostolowym z kantami. Chyba to jest to co Pan
nazywa
> "okraglym stolem"?
>
> >
> >
> > >
> > > > Poza tym panie Januszewski, wracajac do Gazety ktora mialaby
> > > > reprezentowac zgodna z programem ROP linie, a ktora chcial pan pomoc
> > > > wydawac, to powiem panu tyle, ze bylby to napewno kosztowny interes
i
> > bylaby
> > > > to z pewnoscia prywatna gazeta grupy dzialaczy ROP zwiazanych z
grupa
> > > > Rogali, Grabowskiego, Wedrychowicza i pana zapewne.
> > >
> > > Koszta byly nasze, natomiast zysk polityczny bylby tych ludzi z
ROP-u,
> > ktorym
> > > na dobru Polski zalezy (my jako inwestorzy zysku politycznego nie
> > mielibysmy
> > > zadnego bowiem wraz z rodzinami mieszkamy jeszcze tutaj i z wielu
powodow
> > nie
> > > wiemy kiedy dla nas bedzie tego koniec). Po drugie, chyba nie uwaza
nas
> > Pan za
> > > wariatow, ktorzy finansujac to przedsiewziecie mieli sie zamiar dac
> > wydmuchac
> > > tak jak opozycja w Polsce dala sie w....c Michnikowi po 1989 roku?
> > >
> >
> > Jezeli chce sie robic gazete, ktora ma byc niejako organem jakiejs
> > organizacji, to przede wszystkim nalezy zachowywac linie polityczna,
ktora
> > prezentuje dana organizacja i jaka zostala przyjeta przez jej statutowe
> > wladze. Pan natomiast jak idzie to wywnioskowac z panskiego stylu
dyskusji
> > najwyrazniej prezentowalby swoj niezalezny sposob widzenia swiata, na co
> > dowodem byla sprawa nalotow NATO na Jugoslawie i umieszczenia tego na
> > stronie ROP w Chicago na www.rop-jo.com .
>
> Nie bylo czegos takiego jak strona ROP w Chicago z tematem o Jugoslawii???
Jak to nie bylo? Na glownej stronie byl [nie wiem czy jeszcze jest, boo nie
sprawdzalem] tekst krytyczny wobec nalotow NATO.
> Natomiast sama Jugoslawia to calkiem inny i duzo pozniejszy temat! Po
drugie na
> temat faktow z Jugoslawii Pan zdaje sie ze czerpie z tych samych zrodel co
ci co
> czerpali swoja wiedze na temat Czechoslowacji w 1968 roku, dlatego
pomiedzy mna
> a Panem i jego "mocodawca" Olszewskim wystepuje bardzo kolosalna roznica!
>
Napewno nie czerpie z tych zrodel o 1968 co Ci, ktorzy przygarniaja gen
Wileckiego do swoich szeregow. A jak mi sie wydaje jest panu do nich calkiem
blisko.
> > Takie stanowiska moze pan
> > prezentowac sobie na wlasnych stronach a nie na stronie, ktora ma kogos
> > firmowac. Tak wiec ta gazeta bylaby conajwyzej panska prywatna gazeta i
> > chyba panskiego prywatnego ROP-u.
>
> Bredzi Pan i to nie na temat!
>
To jest tylko wylacznie panska ocena i mnie to ***** obchodzi.
> >
> >
> > > > Jets natomiast gazeta
> > > > przyjazna ROP-owi i dobrze o ROP-ie piszaca, jak rowniez w duzej
mierze
> > > > reprezentujaca linie polityczna ROP, a takze szeroko udostepniajaca
> > swoje
> > > > lamy zarowno samemu Janowi Olszewskiemu jak i ROP-owi. Ta gazeta to
> > NASZA
> > > > POLSKA,
> > >
> > > Naprawde? To Pan jeszcze za malo wie na ten temat, no ale niech Pan
zyje
> > swoja
> > > nadzieja, ze "Nasza Polska" ma taki zasieg jak sie Panu wydaje.
> > >
> > > Janusz J.
> > >
> >
> > Napewno Nasza Polska ma zasieg wiekszy nizby mogla w Polsce zdobyc
gazeta
> > panskiego autorstwa. Jak narazie gazeta ta zyje, jest dostepna w kazdym
> > kiosku z prasa i jest kupowana nie mniej niz inne tygodniki prawicowe.
> > Oczywiscie jezeli pan jej nie kupuje, to jeszcze nie znaczy, ze nie
kupuje
> > nikt inny. Zejdz pan na ziemie. Jezeli chcialby ja pan kupowac podam
panu
> > adres w USA, gdzie mozna ja nabyc. Prosze tyko mi o tym napisac.
>
> Dziekuje za doinformowanie mnie z tym, ze tylko taka mala uwaga. Otoz,
Pana
> Piotra Jakuckiego znam troche wczesniej niz Pan po raz pierwszy uslyszal o
jego
> gazecie i widzial ja na wlasne oczy. Wiecej nie powiem bo by za duzo Pan
> wiedzial i mogl sie gdzies jeszcze "wypaplac". :)
>
Chyba panski informator panu doniosl, kiedy ja po raz pierwszy zobaczylem te
gazete na oczy. Czy przeslac panu pierwszy numer? A czy przeslac panu
artykuly Piotra Jakuckiego jeszcze z czasow jego pisania dla Gazety Polskiej
u Wierzbickiego? Jak pan moze o mnie pisac nie wiedzac na moj temat ani
grama informacji? Pycha pan przerasta panie Januszewski.
> >
> >
> > > > do lektury ktorej serdecznie zapraszam szanownych listowiczow.
> > > >
> > > > SB
> >
> > I jeszcze raz
> >
> > SB
> >
I znow SB
--