"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> > Dziekuje za wyjasnienia i odpowiedxz
> > Przeczytalem w biuletynie ROP w USA Ameryki polnocnej nr.9
> > czerwiec 1998r. Pana wypowiedz. Dlatego zapytalem.
> > Ponad to zobaczylem wspolprace redakcyjna z:
> > Stanislaw Checinski - Arizona
> > Aleksander Biedak -Boston
> > Grzegorz Krawiec - Chicago
> > Henryk Oberski Chicago
> >
> > Co sie stalo, ze te osoby teraz tak sa obrazone na Pana.
>
> Wlasciwie to nie wiem o czym Pan mowi ale postaram sie odpowiedziec na
Pana
> domysly, i tak:
>
> Pan Aleksander Biedak od ponad 2 lat nie zyje. Z Panem Grzegorzem Krawcem,
> ktory pracuje u wydawcy Pana Pochronia w Chicago, ktory jest takze
zwiazany z
> Naszym Dziennikem utrzymuje telefoniczny i listowny kontakt. Towarzysz
> Oberski b. pezetperowiec, ktory znajduje sie na liscie ProPatria pozostal
z
> Janem Olszewskim tworzac w USA piecio osobowy ROP. Po tym jak sie
> dowiedzialem ze to b. komuch to osobiscie wykreslilem go ze skladu
redakcji
> gdzie jedynie byl figurantem.
Jest pan niekonsekwentny panie Januszu, skoro jednych bylych komuchow pan
osobiscie wykresla, a innych uwaza za autorytety miary wieszcza narodowego,
vide: Henryk Pajak.
> Moj stosunek do S. Checinskiego jest Panu
> raczej znany a to z tego powodu, ze wraz z Wroblem podajacym sie za
> Rzymsko-Katolickiego ksiedza "strzelali" sobie do duchownych KK jak do
> wrobli, ale najwazniejsze ze w chwili proby coraz bardziej klamal.
Poniewaz
> chcial zachowac dwie twarze dlatego z niego takze zrezygnowalem. Wlasciwie
to
> ten biuletyn to byla moja osobista zmudna praca oraz ludzi z drukarni Pana
> Pochronia plus Pana Rogala.
>
> > Czy i Pan Oscytko wspolzalozyciel Ligi Polskiej.
>
> Pan Ocytko nie mial z nami niczego wspolnego natomiast po jakichis udanych
> przedsiewzieciach ponoc lubial przy innych imponowac dajac do zrozumienia
ze
> to jego dzielo. Wlasciwie to tylko dwa razy tego czlowieka spotkalem. Na
> zadane pytanie zawsze mial swoja odpowiedz: ze "to grubsza sprawa" i na
tym
> sie konczylo. Ponadto zgodnie z faktem odpisalem Panu, ze nie jest on
zadnym
> prezesem KPA w Chicago ani nigdzie indziej.
>
> Janusz J.
>
No to widac, ze pan Janusz Januszewski jest czlowiekiem brylantowym, bez
skazy, istny aniolek, a reszta to kawal s*****now. Kto nie z nami ten
przeciwko nam, tak panie Januszu? To panska zasada?
SB
--