Andrzej da Lancia wrote:
> At 07:45 PM 2/22/01 -0800, you wrote:
> >
> >
> >Andrzej da Lancia wrote:
> >
> >> Z Biblii Tysiaclecia:
> >>
> >> EWANGELIA:
> >> £k 6, 27-38 Przykazanie mi³ości nieprzyjació³.
> >>
> >> (urywek)
> >> Jeśli po¿yczek udzielacie tym, od których spodziewacie siê
> >> zwrotu, jaka¿ za to dla was wdziêcznośæ? I grzesznicy po¿yczaj¹,
> >> ¿eby tyle samo otrzymaæ. Wy natomiast mi³ujcie waszych nieprzyjació³,
> >> czyñcie dobrze i po¿yczajcie, niczego siê za to nie
> >> spodziewaj¹c. A wasza nagroda
> >> bêdzie wielka, i bêdziecie synami Najwy¿szego; poniewa¿ On jest dobry
> >> dla niewdziêcznych i z³ych. B¹dźcie mi³osierni, jak Ojciec wasz jest
> >> mi³osierny. Nie sadźcie, a nie bêdziecie s¹dzeni; nie potêpiajcie
> a nie
> >> bêdziecie potêpieni, odpuszczajcie, a bêdzie wam odpuszczone. Dawajcie,
> >> a bêdzie wam dane: miar¹ dobr¹, nat³oczon¹, utrzêsion¹. i op³ywaj¹c¹
> >> wsypi¹ w zanadrze wasze. Odmierz¹ wam bowiem tak¹ miar¹, jak¹ wy
> mierzycie».
> >> -------------------------------------------------------------------------
> >> Szanowny Panie Blaszczak
> >>
> >> Dziekuje Panu za lekcje o cnotach Boskich,
> >> powyzej cytat z Biblii o ktory Pan pytal,
> >> przesylam go w podziekowaniu za okazanie mi milosci,
> >> jakiej mnie czesto brakuje, staram sie, ale idzie jak
> >> z kamienia, bije sie w pierwsi.
> >> Minelo juz ponad 40 lat gdy pobieralem nauki religii,
> >> w tym wiele lat w pogoni za zlotym cielcem,
> >> ale Bog przynosi doswiadczenie tym ktorzy Go miluja,
> >> w nim pokladaja nadzieje i wiare.
> >> I tak wlasnie nadal rozumiem te cnoty,
> >> nazwane w Ksiazeczce do Nabozenstwa ktora Pan nadeslal.
> >> Nadal nie rozumiem dlaczego nalezy je odnosic do blizniego.
> >>
> >> czy ktokolwiek moglby to mi objasnic ?
> >> jak rozumieja to Katolicy tradycyjni ?
> >>
> >> Dziekuje
> >>
> >> Andrzej
> >> ps. mam nadzieje panie Stanislawie ze nie bedzie
> >> Pan szukal w mym liscie ironi, ani obrazal sie
> >> na kogokolwiek z powodu checi pouczania
> >> ze LICHWA jest ZLEM !
> >>
> >> A dla mnie rowniez umieszczanie na pieniadzach
> >> motta: In God we trust. Pieniadz nie jest
> >> stosownym miejscem do takich wyznan.
> >>
> >
> >=============
> >Panie Andrzeju, moze ja sprobuje odpowiedziec na Pana pytanie
> >zwiazane z miloscia do blizniego swego.
> >Otoz, Pan Jezus powiedzial:
> >"Kto im pomaga i wspiera tych co potrzebuja pomocy, to tak samo jakby
> wspieral i
> >pomagal mnie" (pisze z pamieci).
> >W rozumieniu naszym ludzkim - odnosi sie do nas wszystkich ludzi - ktorzy
> zostali
> >
> >obdarzeni odmiennymi talentami (zdolnosciami, aby nie bylo nieporozumien w
> >przypowiesci o "talentach") i automatycznie kazdy z nas stal sie nierowny
> wobec
> >innych i nigdy nie bedziemy rowni wobec siebie, natomiast zawsze wobec
> Boga, a co
> >za tym idzie - wspomagajmy siebie na ile mamy i jak pozwalaja nam mozliwosci
> >(zwlaszcza w tych trudnych czasach obecnych), a oddane bedzie kazdemu z
> >nawiazka.
> >Osobiscie tak odnosze sie do tej kwestii i wole sam dac (bo latwiej mi jest
> >dawac), anizeli
> >brac. Dlatego wciaz daje, daje i daje i nie oczekuje absolutnie nic w zamian,
> >bowiem
> >chowam skarby tam, gdzie nie rdzewieja ani nie murszeja...
> >==============
> >jasiek z toronto
> >
> >P.S. Doskonale wiem ze: "przyszedlem na "golasa" i pojde na "golasa" lecz ode
> >mnie
> >zalezy (tylko i wylacznie) bowiem mam wolna wole (jestem wolny) gdzie sie
> udam...
> >
>
> Drogi Jasku
Pozdrowienia sle Panie Andrzeju i widze ze mnie Pan prowokuje, choc
moja misja to LIKWIDACJA LICHWY z zydowskiego systemu bankowego
obowiazujacego (zerujacego na nas wszystkich) obecnie.
>
>
> a moze Pan teraz sprobuje o tych cnotach Boskich,
> nadzieja, wiara i milosc,
> czy to sa cnoty Boga ? czy ludzi ?
Bog jest nieskonczonoscia i nieskonczona jest Jego Milosc do nas ludzi stworzonych
przez Niego - wiec sila rzeczy On wskazuje jak kochac blizniego jak siebie samego.
My ludzie mamy czynic na Jego wzor (czy tak jest? O tym poniezej.)
Wiara w Boga zostalismy obdarzeni przez samego Stworce a Syn Jego wypelnil misje
otwarcia Nieba dla nas jako ludzi dziela skonczonego przez Samego Boga, bysmy
ujrzeli Jego i Jego Krolestwo. (w dalszym ciagu jestesmy wolni z wolna wola
dokonywania wyboru) i to jest nasza (ludzi) nadzieja na dostapienie Krolestwa
Bozego.
Czy tak jest w rzeczywistosci? Coz, ona zostala celowo wykrzywiona przez tego,
ktoremu sluza przeciwko Bogu i Jego Dzielu.
Walczyc z zepchnietym Lucyferem i upadlymi aniolami nie zdolamy, kiedy nie bedzie
z nami Boga i w Nim nie polozymy nadzieji na uratowanie naszych dusz, ktore sa
niesmiertelne a zycie (choc krotkie) jest proba zaparcia sie samego siebie i
wybrania Jednej lub drugiej drogi.
Jedna jest do Boga a druga do diabla - i to tylko od nas samych (indywidualnie)
zalezy jakiego dokonamy wyboru PROSZAC BOGA O MILOSC NADZIEJE I WIARE W NIEGO,
bowiem to tylko Bog jest w stanie dokonac i obdarzyc kazdego, kto o to Jego prosi
("...pukajcie a otworza Wam...).
Osobiscie od bardzo dawna prosilem Boga o to, o czym moge dzisiaj pisac. Dostalem
w prezencie i rozdaje wszystkim dookola (dziele sie ze wszystkimi) i niczego nie
ukrywam nie oczekujac niczego w zamian (choc jest Pan szczegolnym przypadkiem
Panie Andrzeju... dowodem tego jest iz jestem szczesliwy, lecz nie z tego co
otrzymalem, ale z tego ze posluzyl sie Pan wlasnie tymi cnotami o ktore Pan pyta)
>
> jak je zdobyc ?
Otrzymuje sie je wtedy, kiedy sie o nie Boga prosi.
>
> dlaczego nazywaja sie Boskie ?
Dlatego ze Bog jest nieskonczonoscia.
>
> bo milosc blizniego to ja pojmuje/rozumialem jak Pan to wyjasnil,
> byc moze nie bylem precyzyjny w zapytaniu,
> wiev jeszcze raz,
> co to sa cnoty Boskie ?
Tak jak i ludzie sa dzielem Boga.
>
>
> Bog zaplac
>
Prosze wspomniec o mnie w modlitwie.
>
> Andrzej
===============
jasiek z toronto