"Andrzej da Lancia" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
EWANGELIA:
£k 6, 27-38 Przykazanie milosci nieprzyjaciól.
(urywek)
Jesli pozyczek udzielacie tym, od których spodziewacie sie
zwrotu, jakaz za to dla was wdziecznosc? I grzesznicy pozyczaja,
zeby tyle samo otrzymac.
Wy natomiast milujcie waszych nieprzyjaciól,
czyñcie dobrze i pozyczajcie, niczego sie za to nie
spodziewajac. A wasza nagroda
bêdzie wielka, i bedziecie synami Najwyzszego; poniewaz On jest dobry
dla niewdziecznych i zlych. Badzcie milosierni, jak Ojciec wasz jest
milosierny. Nie sadzcie, a nie bedziecie sadzeni; nie potepiajcie a
nie
bedziecie potepieni, odpuszczajcie, a bedzie wam odpuszczone.
Dawajcie,
a bedzie wam dane
----------------------------------------------------------------------
---
Jak latwo zauwazyc, Pan Jezus w tym fragmencie nawoluje do
milosierdzia. W 1-szej czesci zwraca On uwage, ze jezeli pozycza sie
komus, kto te pieniadze zwroci to nie ma powodu oczekiwac
wdziecznosci. W dalszej czesci jest apel o milowanie nieprzyjaciol.
Jezeli natomiast dyskutujemy o systemie ekonomicznym panstwa, to nie
dyskutujemy o dawaniu jalmuzny! Pozyczka nie sluszy milosierdziu.
Jezeli ktos chce okazac milosierdzie, to obdarowuje potrzebujacych.
Nie mieszajmy milosierdzia z dzialanoscia gospodarcza.
Janek