Ryszard Ochudzki wrote:
> jasiek z toronto wrote:
> >
> > Jan Grylicki wrote:
> >
> > > "jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> > >
> > > LICHWA jest to ZAMIANA TOWARU W CYFRE I NA CYFRE NALOZONY JEST
> > > PROCENT.
> > > WARTOSC TOWARU NIGDY NIE ULEGA ZMIANIE LECZ CYFRA tj GOTOWKA, KTORA
> > > JEST
> > > ODZWIERCIEDLONA CYFRA (BEZ ZNACZENIA JAKA WARTOSC PROCENTU ZOSTALA
> > > NALOZONA CZY
> > > 1% CZY 1.000.000 %) ULEGA ZMIANIE.
> > > ===========================================
> > >
> > > Moze ktos przetlumaczy ten belkot na jezyk polski? Dotychczas slowo
> > > cyfra w jezyku polskim oznaczalo znak pisarski, sluzacy do zapisywania
> > > liczb. Jest 10 cyfr, od 0 do 9. Ich kombinacja umozliwia zapisywanie
> > > liczb roznej wielkosci. Jakim cudem mozna zamienic towar na cyfre -
> > > nie pojmuje. Czyzby panajaskowa ekonomia zakladala cuda?
> > >
> > > Janek
> >
> > =============
> > No widze ochudzki ze czytac nie umiecie i po "lebkach" wertujecie
> > co jest zrozumiale a co nie jest dla was zrozumiale, to sobie
> > "dospiewacie", tylko
> > szkoda ze ten wasz "spiew" nie jest zgodny z nutami, ale odpowiednia
> > nalepka naklejona na szlana butelke, zwlaszcza ze jakosc zawartosci
> > niekoniecznie
> > odpowiada (zazwyczaj nieodpowiada) jakosci naklejonego nan papieru...
> > ==============
> > jasiek z toronto
>
> No widze panie Jasku z pana kompletny tlumok jednak.
> Nie odroznia pan pojecia cyfry od lichwy a nawet Janka od Ryszarda.
> Niech sie pan leczy bo choroba postepuje u pana wyjatkowo szybko.
>
> Ryszard Ochudzki
>
> --
>
>
===================
Ach, ochudzki, coz bysmi poczeli bez was. Wasze swietlane
recepty moze by ukierunkowaly tych, ktorzy wam dawno
wypisali swoja recepte.
Widze ze ochudzkiego ambicja dawno przerosla mozliwosci i zatapia
swe troski w ladnie "opakowanych" trunkach samogonowo-koszernych
w majestacie swego lustrzanego odbicia.
====================
jasiek z toronto