At 12:39 AM 2/26/01 +0100, you wrote:
>Tutaj nie wynika nic ponad to co te slowa zas oba niosa,a co niesa - niech
>pan sobie je przeczyta i przetlumaczy - czy jest tam cos o zlotym cielcu?
>
tutaj pieniadz jest zlotym cielcem !
>> Panie Stanislawie, jestem przekonany ze u pana Jaska
>> nie wychodzi Pan na glupa, ale na pewno na upartego,
>
>po tym jak pan jasiek nie zwraca uwagi od kogo czyta listy i komu na nie
>odpowiada, mam watpliwosci czy pan jasiek wie co mowi.
>
tylu tu "wspomagierow" lichwy ze juz mu sie myla ;-)
>> a uszczesliwic to mozemy jedynie samych siebie
>> jesli zrozumiemy co Chrystus powiedzial:
>>
>> " po¿yczajcie, niczego siê za to nie spodziewaj¹c "
>>
>> (jak wyzej £k 6, 27-38)
>>
>
>raz jeszcze pytam, czy tu chodzi o pieniadze, czy o cos wiecej?
>
a zdarzylo sie Panu pozyczyc komus, lub od kogos,
jakas wartosc duchowa ?
na jak dlugo, i na jaki % ?
>> co do pouczania w praktyce,
>> dlatego ze za chleb oddaja nam kamien
>> nie znaczy ze mamy zaprzestac !
>
>Nikt nikomu nie broni, ale jeseli sie poucza to nalezy tak to robic by nauka
>niosla owoce. I zeby uczyc trzeba samemu posiadac pewna i wlasciwa wiedze, a
>nie opierac sie na tym ze ktos tam gdzies tam od kogos cos.
>
nie na kazdym gruncie ziarno kielkuje,
nauki w pokorze pobierac ;-)
(jajo madrzejsze od kury ?)
Andrzej
>SB