Ryszard Ochudzki wrote:
> Janusz Januszewski wrote:
> >
> > Oswiadczenie prezesa Kongresu Polonii Amerykanskiej
> >
> > Faryzejskie wzywanie innych do przeprosin
>
> Skad inad wiadomo ze pan ma organiczny wstret do przeprosin.
Zgadza sie. Zwlaszcza mam taki wstret to przeprosin padajacych z geby agentury.
> Np. stwierdzil pan ze wysylalem listy z panskim podpisem, czego do tej
> pory nie udalo sie udowodnic.
Stwierdzilem fakt, ponadto przyglupami nie mam zamiaru sie zajmowac. Szkoda mojego
cennego czasu.
> Ale tak juz z panem jest, robi pan z geby
> cholewe. A Moskal - coz, ten sam typ czlowieka...
Panu Moskalowi to ludziku nawet do piet nie siegasz.
>
>
> > Zastanawiam sie przede wszystkim – z jakiej to pozycji Nowak-Jezioranski zwraca
> > sie wciaz do spoleczenstwa i narodu polskiego. Czy jako noszacy paszport
> > amerykanski byly dyrektor rozglosni “Wolna Europa”, czy tez jako byly dzialacz i
> > wiceprzewodniczacy Kongresu Polonii Amerykanskiej, z ktorym lata temu sie
> > rozstal (choc lubi ten tytul “bylego” i wciaz sie nim podpisuje pod kazda
> > petycja). Nie jest rzecza bez znaczenia, kto i z jakiej pozycji tak czesto i
> > chetnie chce przemawiac, aspirujac wyraznie do roli kogos, komu dano specjalny
> > mandat trybuna
>
> A gdzie te mandaty daja to moze i ja bym jeden wzial ?
A co zabraklo juz przydzialowych plikow? No rozumie, kiedys sie samemu dawalo a teraz
trzeba czekac jak dadza. No, wspolczuje.
>
>
> > – i jest w tej mierze jakims samozwanczym “autorytetem moralnym”.
>
> Tez mi zarzut. Moskal tez jest "samozwanczym autorytetem moralnym".
Pan Moskal reprezentuje tzw Polonie, pochodzi z wyboru a nie z samozwanczego
mianowania sie za zgoda rabinow. Pan Moskal jest nie tylko dla siebie klasa. I to
klasa dosc wysokiej marki jak wykazalo Oswiadczenie, ktore nie tylko pana ubodlo
Panu jedynie pozostaje powiedziec aj waj. Nic wiecej!
>
>
> > Jerzy Robert Nowak (nie mylic z Janem Nowakiem-Jezioranskim!) nie tak dawno mial
> > odwage w swojej “Encyklopedii Bialych Plam” zaliczyc jana Nowaka-Jezioranskiego
> > do kategorii “falszywych autorytetow”
>
> Ale odwazny, hoho, bohater! Krzyz Walecznych mu dac. I znowu, z pana,
> panie Januszewski to taki sam typ gieroja, slini sie pan i opluwa innych
> bezpodstawnie.
Za to pan ma podstawy ale takie na chwiejnych nogach, tak jak Nowak-Jezioranski,
ktoremu budowla poczela sie w coraz wiekszym stopniu walic.
>
>
> - i po zapoznaniu sie z jego wywodem
> > przyznalem mu w duchu absoloutna racje.
>
> To teraz juz przyznal te racje "nie w duchu".
Dlatego to Oswiadczenie. Chyba to logiczne o ile potrafi pan jeszcze myslec poza
zaprogramowaniem.
>
>
> > “Kazdy kto poczuwa sie do polskosci, ma obowiazek bronic sie przed nim”. Prosze
> > mi powiedziec w oparciu juz o te zdumiewajace sady, kim wlasciwie jest ich
> > autor, kogo reprezentuje – i czyich interesow tutaj broni?
>
> Tak, tak, byla juz taka grupka ktora wiecznie sie pytala "kto za tym
> stoi?". Byli to np. moczarowcy.
Widocznie nauczylili sie tego w szkolach bermanowskich i przyszlo to im wraz z
barmanowszczyzna. No ale to jest za ciezkie na pana. Po prostu, nie ta pojemnosc lba,
do tego ten rozmiar 6 na 9!
>
>
> >
> > Jest to o tyle paradoskalne, ze cala ujawniajaca sie ostatnio naszym oczom baza
> > dowodowa, zmudnie wydobywana przez prokuratorow Instytutu Pamieci Narodowej,
> > zmierza dokladnie w strone przeciwna.
>
> Czyzby byly dwa instytuty PN ?
Ja mowilem, o naszym, czyli polskim. Wiem, ze to boli ale na to nic nie poradze. A
jaki instytut pan mial na mysli, czyzby Morela?
>
>
> Dzien po dniu staje sie jawne, ze zbrodnia
> > w Jedwabnym byla, tak jak to przez 60 lat uwazano, dzielem okupanta
> > niemieckiego, a udzial Polakow byl w niej marginalny, wymuszony i niejasny.
>
> Ze niejasny to prawda, ale co do marginalizmu i wymuszenia to jest
> wlasnie ta niejasnosc, ale prezesunio juz nie takie rzeczy objasnial.
Widocznie facet wie co mowi skoro nawet panu to dopieklo. No ale nie dziwie sie, w
koncu prawda takze boli, aj waj, panie Ochudzki
>
>
> > Ani przez chwile Nowaka-Jezioranskiego nie interesuja publiczne szkody,
>
> Mnie interesuja te szkody - jakie one mianowicie sa?
Przedewszytkim jest to glupota, ktora miedzy innymi pan soba na tej liscie, i nie
tylko na tej - reprezentuje.
>
>
> jakie
> > wyrzadza ksiazka Grossa, oparta na falszywym zalozeniu i nie majaca wartosci
> > naukowego dokumentu, za to naglasniana juz w wielu krajach zachodu przez
> > doskonale wszystkim znanych, dawnych wrogow Polski, prawdziwych polakozercow, z
> > Abrahamem Brumbergiem na czele.
>
> Gdyby to naglasniali nie-polakozercy, to by byla jakas wiadomosc a tak
> to nie wiem czemu sie dziwic. Polakozercy rozne rzeczy moga naglasniac,
> jak nie ksiazke to sobie co innego znajda.
Czyzby w koncu cos zaswitalo do pana ptasiego mozdzku?
>
>
> > Prosze o publikacje tego tekstu gdzie jest tylko mozliwe
>
> Wywiesilem w najmniejszym pomieszczeniu w moim biurze. Miejsce
> popularne, kazdy tam zaglada.
Zartuje pan? Czyzby wszyscy pana kolesie to byli jacys zboczency ogladajacy pana
dzielo???
Aj waj, tak mi przykro z powodu tego Moskala panie Ochudzki, ze sie nad panem zaraz
rozplacze.
Janusz J.
>
>
> Ryszard Ochudzki
>
> --
>