Radek Oryszczyszyn wrote:
> From: Ryszard Ochudzki <[EMAIL PROTECTED]>
> > Owszem ale wtedy to jest to telewizja komercyjna a nie spoleczna i jako
> > taka powinna podporzadkowac sie zasadom obecnie obowiazujacym na rynku a
> > nie korzystac z politycznych protekcji.
> Ja uwazam, ze tylko telewizja komercyjna moze byc telewizja "spoleczna".
>Znakomita wiekszosc stacji
> panstwowych (niekomercyjnych) byla i jest zaplatana w rózne polityczne uklady.
>Biorac pod uwage ilosc katolików
> w Polsce nie obawialbym sie tego, ze ta nowa stacja bedzie miala problem z
>reklamowawcami.
Nie bylbym takim optymista. Znam rynek reklam i moge powiedziec
iz z doplywem reklam moga byc klopoty. Opowiem moze historie ;>
Bylo sobie radio ktore mialo pierwsze lub drugie miejsce co do
sluchalnosci w jakims miescie. Radio bylo prawicowe i dosc mocno
to sie dawalo odczuc. Wydawalo sie ze nie powinno byc problemow
z doplywem reklam a jednak takie problemy byly. Przedstawiciele
agencji reklamowych wprost w rozmowach mowili ze nie umieszczaja
reklam z powodow politycznych. Radio zostalo sprzedane, stalo
sie "apolityczne", sluchalnosc spadla a reklamy sa w duzych
ilosciach. Koszt jednostkowy reklamy takze sie zwiekszyl... Jak
widac nie wystarczy duza 'sluchalnosc'/'ogladalnosc' aby istnial
doplyw gotowki...
> To jakas doprawdy wielka obsesja katolicka, ze to, co religijne nie moze byc
>zwiazane w zadnym stopniu z pieniedzmi.
> Dlaczego nie? Praca jest cnota. Pracuje sie za pieniadze.
> Telewizja Niepokalanów nie zarabiala na siebie, bo gdyby bylo inaczej, to nikt
>by jej nigdy nie likwidowal,a wiec takze nie
> musialby sie Pan martwic o to, czy przejecie zostalo przeprowadzone zgodnie z
>prawem, czy nie.
> Jeszcze jedno. Czy jest w ogóle sie o co klócic? Niepokalanów miala jakas
>zupelnie sladowa ogladalnosc, TV Plus takze jak
> na razie nie ma sie czym poszczycic. Rozmawiamy o jakichs marginesowych kwestiach.
Tv Puls stanowi wylom ktory jest nie w smak "okreslonym silom" -
podobnie jak jest z Radiem Plus czy tez Radiem Maryja. Takie
inicjatywy sa niszczone w zarodku bo odczuwane sa jako konkurent
na rynku idei. Do tej pory wszystkie media mowily jednym glosem
i indoktrynowaly sluchacza/widza w jeden sposob. Teraz istnieje
mozliwosc iz ta indoktrynacja moze stac sie niemozliwa co dla
niektorych bylo by tragedia...
WD