roman kafel wrote:
> Panie Stanislawie!
> Gdyby nie panski autorytet niepodwazalny w sprawach zasadniczych i etyczno moralnych
>, ze o politycznych i naukowych nie wspomne...to bym panu cos powiedzial.
> Jak moze pan, autorytet i czlek nieposzlakowany pytac sie- jakichs tam- znajomych na
>kopalni o opinie w sprawach Lichwy...konsultujac z nimi nauki ekonomiczne i....
>wydaje opinie medyczne o dolegliwosciach psychicznych pana Jaska z Czarnolasu, ze
>jest zboczencem...feeeeee...
> Dobrze pan wie, ze tak jak wszyscy ludzie pracujacy w warunkach niebezpiecznych, a
>do takich nalezy Bogdanka (nie dosc, ze pod ziemia, jeszcze kopana przez patalachow o
>gornictwie nie majacych zielonego pojecia)cytuje za panem Jankiem expertem slaskim z
>pochodzenia i wyboru,
> ....zatem wie pan, ze ci ludzie cechuja sie niezwyklym uporem, szczegolnym rodzajem
>uporu, powiedzialbym odpornosci na wiele rzeczy , a odpornoscia na wiedze w
>szczegolnosci.
> Pan jako prawdziwy autorytet, swiecacy swiatlem odbitym innego autoryteta pewnego
>arcy biskupa, oczywiscie wybiera opcje, ze tam racja- gdzie wiekszosc... i pan dobrze
>wie co pan robi.... to tylko taki glupek, jak Lysiak powiada, ze miliony much jedza
>gowna...miliony nie moga sie mylic!!!!
> Dlatego tez, jeszcze raz panu powtarzam, ze akurat w sprawach Lichwy to Jasiek ma
>racje... nie wiem ile panu zajmie , zeby zrozumiec to, o czym on chce pana
>nauczyc...byc moze nigdy. Ale warto sie powaznie wziasc za sprobowanie i zamienic ten
>upor, z jakim pan dyskutuje sprawy oczywiste, a ktory w zasadzie nie jest uporem, na
>prawdziwy upor. Upor w dazeniu do poznania prawdy i zrozumienia zjawisk w otaczajacej
>nas rzeczywistosci..
> Upor w sprawach, ktorych nie rozumiemy- nie jest uporem, nazywamy to powszechnie
>tepota...
> RomanK
> PS. Jak moze pan jako odpowiedzialny czlowiek, pozwalac 12 letniej dziewczynce
>czytac panska korespondencje??? Korespondencje prowadzona z ludzmi doroslymi i
>przeznaczona dla ludzi doroslych???
> To jest oburzajace...Ma pan swoj kod i swoja skrzynke, przeciez wiele tematow nie
>nadaje sie do czytania dla dzieci! Nie ostrzegl nas pan o tym i to nie jest w
>porzadku... czy jeszcze ktos korzysta z panskiego konta????
Korzystac to chyba nie bo Pan Stanislaw im nosi wydruki. W formacie A-4 lepiej sie w
teczce mieszcza. :)
Janusz J.
>
>
> >From: Stanisław Błaszczak <[EMAIL PROTECTED]>
> >Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
> >To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
> >Subject: Re: Prawica: ADMINISTRATOR JESZCZE RAZ
> >Date: Tue, 1 May 2001 11:01:43 +0200
> >
> >"Jasiek z Czarnolasu" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> > >
> > >
> > > >O przeklenstwach do Ciebie rowniez sie tyczylo ... Panie KJG
> > > >
> > > >
> > > > >Po drugie, poniewaz jestem czlowiekiem z natury kulturalnym nie
> >napisze:
> > > >"Spierdalaj >z listy szabes-goju odmawiac kadisz", choc do p. >Blaszczaka
> > > >juz
> > > >dawno to >powinienem napisac!
> > > >
> > > ======================
> > > Choc jestem przeciwnikiem "ulicznego jezyka"
> > > i nigdy do nikogo go nie uzywalem publicznie, to
> > > "osobnik" SB jak najbardziej sie o te dosadne
> > > zdanie od bardzo dawna sie dopraszal. I otrzymal.
> > > ====================
> > > jasiek z toronto
> > >
> >
> >
> >Spadl pan chyba z Ksiezyca panie Jasiek, bo przeklenstwa ktorych da Lancia
> >uzyl nie byly skierowane pod moim adresem. Ja zwrocilem mu tylko uwage, na
> >niestosownosc takiej wypowiedzi na publicznym forum. Tak sie sklada, ze z
> >mojego komputera korzysta rowniez moje dziecko i nie pozwole by bylo
> >narazone na edukacje w stylu da Lancii. Jezeli pan tego nie zauwazyl, to
> >prosze sie cofnac nieco do poprzednich listow i uwagi wtykac na temat.
> >Lichwa przeslonila panu oczy do tego stopnia, ze nie wie pan o czym kto
> >mowi. To jest po prostu chore, a jak nazwali by to niektorzy mmoi znajomi z
> >pracy - po prostu zboczenie. Nie bede sie na pana obrazal za te uwagi, bo
> >pan sie nadaje do leczenia a nie do polemizowania. Mam nadzieje, ze pan
> >Artur w swoim postepowaniu wobec takich wybrykow jak goscia o nazwie da
> >Lancia bedzie bardziej surowy i konsekwentny i nie ograniczy sie tylko do
> >ostrzezen. Internet to nie obora i gnojem nikt nie bedzie tutaj rzucal.
> >Choc
> >to wielu zapewne usatysfakcjonuje, raz jeszcze zapowiadam, ze jezeli takie
> >sytuacje sie powtorza a pan Artur nie zareaguje, ja stad odchodze. Poznalem
> >na tej liscie wielu ludzi porzadnych, z ktorymi utrzymuje kontakt na priva >i
> >mysle, ze jezeli bede mial do kogos z tej listy do powiedzenia to znajde go
> >na priva. Z da Lancia natomiast dyskutowal nie bede, bo to daleko ponizej
> >mojej ludzkiej godnosci.
> >
> >SB
> >
> >
> >
> >--
> >
>
> _________________________________________________________________
> Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com