> Nie zgodze sie z panem panie Grzesiu. W stanie wojennym nie bylo > policjantow tylko milicjanci. To juz samo w sobie jest powazna > roznica. Prosze siegnac do zrodel skad wywodzi sie nazwa > komunistycznych strozow komunistycznego prawa. Nikt ich nie zmuszal do > tego by byli milicjantami. Dzisiejsza policja - choc mozna miec > jeszcze wiele uwag co do ich dzialan, juz nie ma nic wspolnego z > milicja, przynajmniej na szczeblu terenowym. Dlatego jesli chodzi o > milicjantow, ktorzy strzelali w stanie wojennym to jestem za > osadzeniem ich. Natomiast jesli dzisiaj policja wykonuje polecenia > prokuratury to zale prosze kierowac do prokuratury. Jezeli bedziem > wybiorczo traktowac dzialania policji, ze w jednym przypadku powinni > wykonywac polecenia prokuratora a w innym nie [nie bedac przeciez > sedziami] to znow nagniemy prawo tylko w jedna strone, a to tez bedzie > diabelnie niezdrowo. Tak nie wolno. > > SB
Panie Stasiu!:-) Co ja z Panem mam za klopot. Juz wydaje sie, ze chwycil, ze wie, a tu be~c. Taki tekst jak powyzej. I znowu mi smutno:-)) Ale nic to!! Pracuje nad Panem dalej:-) Zaczne tak, Panie Stanislawie. Zarowno milicja, jak i policja maja jednego szefa. On im wydaje polecenia. Kto to jest? Wstepnie zalozmy, ze mgr Czart:-) Zobaczmy na jego kadre. KAZDY (no, prawie) policjant na wyzszym stanowisku rozpoczynal kariere w milicji. I co? Nic. Poniewaz Najstarszy Ranga~ Policjant, a dawniej Milicjant jest ten sam. Mgr Czart:-). To sa jego ludzie. Obecnie nawet mgr Czart podlega pod mgr Miller...ops! mgr Belzebuba tak jak w latach przed dziewiecdziesiatych, ale ta dygresja to tylko na dowod, ze mam racje. Tu nie ma zmiany. Tu nigdy nie bedzie zmiany. Nastepuje tylko zmiana frajerow, ktorych mozna nabrac, ze tam tez sa zmiany. Wladza panstwowa ZAWSZE podlega pod tego, ktory ma szkodzic ludziom. Wladze po wilku, przejmuje.....wilk w owczej skorze, a potem jest zmiana szpak.......bocian.....tfu! znowu wilk, a potem jest zmiana.......:-))))) Moc pozdrowien Ryszard Saul
