"Stanislaw Blaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

: > To kolejna nieprawda. To co sprywatyzowano akurat funkcjonuje, a nie
: > funkcjonuje to, co jest nadal panstwowe.

: To jest tylko czesciowa nieprawda. Najglosniej mowi sie o nieudanych
: prywatyzacjach, bo dla mediow jest to cos sensacyjnego. Oczywiscie jest
: wiele prywatyzacji nieudanych dotyczcaych duzych firm, ostatni przyklad to
: Stocznia Szczecinska.

Stocznia szczecinska to przyklad udanej prywatyzacji. Jakby nie bylo,
funkcjonowala dosc dlugo, placila podatki i skladik ZUS, czego nie robila
ogromna wiekszosc firm panstwowych. Ale kazdej firmie zdarzy sie
potkniecie - problem w tym, ze stocnziowe ZZ nie zgadzaly sie na redukcje
zalogi, gdy firma byla w dolku. Ponadto problem stocznie to problem bankow,
ktore udzielily jej kredytow, a nie problem rzadu. Miller korzysta z okazji,
zeby te stocznie upanstwowic i miec kolejne stolki dla swoich kolesi - to
jest przyczyna jej obecnych problemow.

: Jest jednak wiele firm sprywatyzowanych dzialajacych
: prawidlowo, przynoszacych zyski i utrzymujacych z miare przyzwoite
: zatrudnienie. Sa to jednak zwykle mniejsze firmy.

Huta Zawiercie, Lucchini (d. huta Warszawa), FSM w Tychach - to pierwsze z
brzegu przyklady sprywatyzowanych duzych firm wysmienicie sobie radzacych.
Nie ma ani jednej panstwowej firmy, ktora nie przynosilaby strat, o ile
oczywiscie nie ma monopolu lub specjalnej ochrony celnej. Nawet KGHM per
saldo nie jest tak dochodowy, jak sie to wielu ludziom wydaje.

Pozdrawiam serdecznie
Janek



Odpowiedź listem elektroniczym