Janek wrote:
> 
> W piątek, 22 sierpnia 2003 17:24:52 roman kafel napisał/a
> 
> : Ja ogladajac statystyki spozycia w Polsce porownuje je z danymi z 1978 roku
> : i podziwiam , ze np spozycia miesa wtedy bylo prawie 60%(!!!!!)
> : wyzsze...kiedy bylo na kartki i scisle reglamentowane, dzis lezy na
> : wystawach w obfitosci -a ludzie nie chca jesc:-)))
> 
> To daje Pan dowód na swoją głupotę. W latach 80 spożycie mięsa było o wiele
> niższe (wtedy były kartki), spożycie mięsa podawane w latach 70. było mocno
> zawyżone, a do mięsa wliczano mięso i podroby, kiełbasy zawierające ogromne
> ilości wody, mięso z kościami, salcesony. Taka wtedy była statystyka
> robiona na potrzeby PRL-u.

A wedle Pana teraz wlicza sie do tego tylko szynke i schab?
I jeszcze jedno - wedliny obecnei zawieraja wiecej wody i innych
'ulepszaczy' (szynki i inny wedliny jakosciowe na pewno).

> : Powownujac z danymi z innych krajow to niedozywienie to jest inaczej
> : glod....
> W PRL-u niedożywienie było normą. Najlepszym dowodem jest średnia długość
> życia, śmiertelność niemowląt - tych danych nie da się łatwo sfałszować.
> Dzisiaj średnia długość życia jest znacznie wyższa, a śmiertelność
> niemowląt zdecydowanie niższa. Tak więc pański zachwyt nad PRL-em nie ma
> racjonalnych podstaw poza tym, że Panu wtedy dobrze się żyło, ale to akurat
> źle o Panu świadczy.
> 

Panie Grylicki nikt tu nie zachwyca sie PRLem (no chyba ze Pan
bo to Pan ta sprawe drazy). Co do danych na temat sredniej czasu
zycia to pomimo postepu w medycynie (pojawianie sie nowych lekow
i procedur medycznych) w Polsce obserwuje sie raczej obnizanie
sie podanych przez Pana wskaznikow. Oczywiscie przyczyny moga
byc rozne ale zuzycie alkoholu, palenie papierosow, mniejsza
realna dostepnosc opieki medycznej oraz nieracjonalne zywienie
niewatpliwie do nich nalezy.

WD

Odpowiedź listem elektroniczym