"Jerzy S." wrote: > > > -----Original Message----- > > From: [EMAIL PROTECTED] [mailto:[EMAIL PROTECTED] > > Behalf Of Waldemar Dworakowski > > > > > Odradzam stanowczo jakiekolwiek takie zabawy Panu i innym - wie > > Pan za malo na ten temat jak sadze a i temat nie jest na ogolna > > dyskusje. W szczegolnosci jest grozne uzywanie nerzedzi ktorych > > sie nie rozumie bo latwo samemu stac sie czyims narzedziem. > > Temat zamykam. > > > > WD > > > > Panie Waldemarze, > ma Pan zupelna racje! > Ja tez mialem rozterke > Wprowadzac swoich synow, > w te kraine tych tajemnic , > czy nie? > > Podjalem w pelni swiadoma decyzje > ze nie! > > Jak Moj Bog bedzie chcial, > to ich sam wprowadzi! > > Poza tym ze widze, > jak to jest bolesne > i trudne znac przyszlosc, > zanim ona do nas i naszych najblizszych sie zblizy! > > Panie Waldemarze , > Pan nawet sobie tego nie wyobraza, > jak to bywa i jak czasem jest trudne i bolesne! > > Jerzy > > P.S. Panie Waldemarze , > niech Pan unika tego tak dlugo , > jak dlugo uda sie to Panu!
Pan Jerzy sie z nami niniejszym pozegnal. Nie powinno byc to dla niego zaskoczeniem - przyszlosc ta zostala mu uprzednio w sposob jasny i bezposredni objawiona :> WD
