Od: "Jasiek z Czarnolasu" <[EMAIL PROTECTED]> > Panie Baczynski z my juz wiemy co w/g panskich kryteriow > oznacza szyld pt: "gospodarka rynkowa".... > wlacznie z jej "dodatkami"....
Ja nie mam jakichś swoich specyficznych kryteriów gospodarki rynkowej tylko stosuję powszechnie przyjęte. Pan Dworakowski, przeciwnik gospodarki rynkowej, podobnie zresztą jak Pan, nazwał ewidentnie antyrynkowe, wynikające z doktryny narodowo-socjalistycznej działania rządu niemieckiego "realną gospodarką rynkową" więc to sprostowałem. Określenie "realna gospodarka rynkowa" mogło by być zastosowane do sytuacji kiedy rząd działałby generalnie w kierunku utrzymania wolnego rynku, ale na skutek realnych ograniczeń jakie niesie rzeczywistość ta gospodarka nie była by idealnie wolnorynkowa. Natomiast rząd niemiecki wychodzi z zupełnie przeciwnych założeń - dąży do gospodarki socjalistycznej ale ponieważ jak wszyscy wiemy gospodarka taka jest skrajnie niewydajna więc proponuje "realną gospodarkę socjalistyczną", czyli wprawadza maksymalną ilość socjalizmu przy której jeszcze nie następuje gwałtowna zapaść gospodarcza. Pozdrawiam Janusz Baczyński
