Panie Januszu, pan nie bedzie smieszny , prosze.... Pokaz mi pan te wolna Polske !!!! Ja moge za to wskazac panu komune, ktora w Polsce ma sie swietnie...dzieki miedzy innymi Kuroniowi....-)))) Marek Lubinski
----- Original Message ----- From: "Janusz Baczynski" <[EMAIL PROTECTED]> To: "Multiple recipients of list prawica" <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Friday, June 18, 2004 9:11 PM Subject: Re: Prawica: Jacek Kuron nie zyje ['] Od: "roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]> > Ano milczymy- panie Stasiu....uczyli Matus nie pisac zle o zmarlych, a > dobrze nie ma co... To by było za proste jak świat byłby czarno-biały. Kuroń organizował KOR czyli Komitet Obrony Robotników. KOR zajmował się pomocą dla prześladowanych robotników, uczestników antykomunistycznej ruchawki w Radomiu, która skończyła się spaleniem komitetu wojewódzkiego PZPR. Dzięki KOR-owi robotnicy mieli adwokatów na procesach, a o wyrokach informowała Wolna Europa więc sędziowie raczej nie przesadzali w surowości żeby nie wyszło, że tow. Girek tu sieje terror. KOR organizował zbiórki i dawał wsparcie materialne rodzinom, których żywiciele zostali zamknięci. Kuroń organizował też Towarzystwo Kursów Naukowych - TKN zwany potocznie Latającym Uniwersytetem. Ja dokładnie nie wiem czego tam uczyli ale skoro SB-cja te wykłady rozbijała to chyba nie były to wykłady z marksizmu ani nawet z trockizmu. Z tego co wiem to tam były wykłady z prawdziwej historii łącznie z prawdą o Katyniu. Ale chyba najwazniejszą zasługą Kuronia było to, że był jawnie opozycyjny do władzy. To dawało ludziom do myślenia, bo pokazywało że w ogóle można coś władzy zrobić wbrew. Można np. wysłac list do I sekretarza i zapytac dlaczego nie ma wolności słowa gwarantowanej przez Konstytucję PRL, dlaczego PRL podpisała Konwencję Międzynarodowej Organizacji Pracy a ona nie jest przestrzegana, bo nie można założyć niezależnego od rządu związku zawodowego. Jeśli pamięta Pan to najważniejszym postulatem z 21 Postulatów Gdańskich było prawo do zalożenia niezależnego związku nazwanego potem "Solidarność". Ten postulat został podsunięty przez KOR który już dawno zgodnie z hasłem Kuronia "Nie palcie komitetów - zakładajcie własne" chciał zbudowac związki zawodowe niezależne od PZPR. I to się udało i to jak. Do Solidarności zapisało się 10 milionów ludzi. Może Kuroń nie chciał zlikwidować komunizmu tylko chciał uzdrowić ten który zauważył ze ciemięży robotników? Ale jak zaczął rozmontowywać system aby zrobić generalny remont to się okazało że ten system nie tylko jemu się nie podoba ale większość Polaków by w nim coś chętnie poprawiło. No jak ruszyli hurmem do poprawiania to aż komuniści musieli wprowadzić stan wojenny bo by tak Polskę poprawili że by komuniści przestali być tu potrzebni. I może potem wbrew Kuroniowi okazało się że komunizm padł całkowicie. Chociaz nie wiem czy wbrew. Zdaje się że po 1980 r. zaczął rozumieć że komunizm nie może być dobry. Jeszcze czasami pamiętam gdzieś tak koło Okrągłego Stołu coś tam zagajał o samorządzie robotniczym, ale jak zeznaje teraz Geremek to Kuroń stał się zwolennikiem wolnego rynku. Ja tam z jego dobranocek jak był ministrem u Mazowieckiego a potem u Suchockiej nie wywnioskowałem że zaczął uwielbiać wolny rynek, może to otrzeźwienie przyszło jak już się wycofał z życia publicznego po nieudanym starcie w wyborach prezydenckich. W każdym razie ja jestem wdzięczny Kuroniowi i innym ludziom z KOR-u Nie wiem czy mieli zamiar rozwalić komunę czy tylko tak wyszlo, ale dzięki nim Polska odzyskała wolność i dlatego Kuroniowi i tym ludziom się należy cześć i chwała. Janusz Baczyński
