> Paradoksalnie Kuroń przeżył dzięki swojej słabości.
Mysle, ze Kuron przezyl poniewaz byl "pod ochrona" mediow zachodnich. Kazdego dziennikarza akredytowanego w Polsce interesowala jego dzialanosc. Czy Pan wie co by prasa na zachodzie pisala? A z mediami komuna sie liczyla, co by nie powiedziec. Glebiej w kraju....he! he!.....ja zylem i wiem. Dyrdymaly Pan opisuje Panie Januszu! "Robotnik" wydawany przez KOR (czytaj: powielany i rozprowadzany przez SB), sluzyl do aresztowania niewygodnych ludzi...tez. Pierwszy numer "Robotnika" (z 1976 roku?)dostalem wlasnie od TW:-). Ale o tym, ze on jest TW dowiedzialem sie w 1981 roku. r.
