Tomasz Woźniak wrote:

Takie moje skromne zdanie, może nie jestem TU za długo, ale jak widzę na stronie głównej notkę z marca to się nogi uginają. Musicie pamiętać, że są ludzie którzy nie siedzą na irc`u, nie mają do Was numerów telefonu by zadzwonić i spytać się czy jest jakieś spotkanie przypadkiem, nie koniecznie oficjalne - mam tu na myśli wykład. Dziwicie się że coraz mniej ludzi przychodzi na spotkania, czy nawet odwiedza stronę, JAK SIĘ NIC NIE DZIEJE... a już text 'po wakacjach' zabija mnie..
O tym już wspomniałem na spotkaniu f2f. Ale powtórzę.
Większość ludzi u nas to studenci- maja w zwyczaju spadanie na wakacje.

 3 rodzaj prawdy. Większość jest w tej chwili w Sz-nie.

Pomieszczenia do jakich mamy dostęp to pomieszczenie uczelniane, niedostępne w wakacje.

Nie do wszystkiego potrzebujesz sali wykładowej. Rzekłbym, że poza częścią typowo prezentacyjną zdecydowanie się ona marnuje.

Jak pokazała nasza statystyka- większość osób o spotkaniach dowiaduje się z innych portali niż szluug.org. Znikoma część z plakatów. I tu mamy spiralę zależności- kanał na szluug org jest 'olewany' bo jest z gruntu nieskuteczny, a jest nieskuteczny bo jest 'olewany'.

Byłby RSS, to nie byłby olewany. Jestem przekonany, że większość 'innych źródeł' jest sprawdzana właśnie przez tenże RSS.

Problem z szluug.org jest taki ze nie ma nim nic interesującego.

W ogóle nic nie ma, od tego zacznijmy. Ike: może planet.szluug zamiast planet.linux?

Co więcej- nawet nasze forum nie za bardzo okazało sie skuteczne.

Żeby forum było skuteczne, musi być używane. Korzystasz z forum? Bo ja nie. Ogólnie nie korzystam z nich (pomijając wyniki wyszukiwania).

BTW. Chcesz być członkiem szluug  czy naszej legalnej organizacji?

Zdradź nazwę tej organizacji. Bo byłem święcie przekonany, że to szluug sie zalegalizował.

Odpowiedź listem elektroniczym