Witam.

Kto nie był wczoraj niech żałuje. Teonowi udało się coś co nie udawało się dotąd nikomu- tchnął dobre emocje w wszystkich. Młodzi mogli przez chwile poczuć ducha starego SzLUUGa i poznać kilku legendarnych nicków.

Co mi się nie spodobało- brak prowadzenia i niepotrzebne rozliczenia/ zalążki kłótni.
Co mi się spodobało- atmosfera.

A teraz pytanie- może ktoś (na ochotnika ja) pozbiera chronologicznie zdarzenia i pospisuje na dzienniku szluugowym. Zebrać fajne historie (te smutne i złe też) i walnąć na jakiś dziennik. W ten sposób nie uciekną nam wspomnienia, a każdy będzie mógł doczytać jak to kiedyś ktoś tam coś....

--
Pozdrawiam, TomLee
------------------------------------------------------------
GG: 1539526 tlen: [EMAIL PROTECTED] jabber: [EMAIL PROTECTED]   
------------------------------------------------------------

Odpowiedź listem elektroniczym