On 2007-01-14, at 14:59, Tomasz Woźniak wrote:

Witam.

Kto nie był wczoraj niech żałuje. Teonowi udało się coś co nie udawało się dotąd nikomu- tchnął dobre emocje w wszystkich. Młodzi mogli przez chwile poczuć ducha starego SzLUUGa i poznać kilku legendarnych nicków.

Kto nie był i miał przyjść, niech nie żałuje, bo i tak nie było już miejsc do siedzenia. :-P
A tak na poważnie, to bardzo fajnie to wczoraj wyszło.

Co mi się nie spodobało- brak prowadzenia i niepotrzebne rozliczenia/ zalążki kłótni.

To nie był koncert życzeń, żeby go prowadzić, a co do rozliczania - nie da się dyskutować o historii mówiąc tylko o dobrych rzeczach. Pewne rzeczy zostały wyjaśnione, kto miał się wyzwać, to się wyzwał ( Ania, Ike, Teon ;-) ) i wszystko ( mam nadzieję ) będzie zmierzać teraz w dobrą stronę.

Co mi się spodobało- atmosfera.

Tak, to było na prawdę świetne spotkanie.

A teraz pytanie- może ktoś (na ochotnika ja) pozbiera chronologicznie zdarzenia i pospisuje na dzienniku szluugowym. Zebrać fajne historie (te smutne i złe też) i walnąć na jakiś dziennik. W ten sposób nie uciekną nam wspomnienia, a każdy będzie mógł doczytać jak to kiedyś ktoś tam coś....

No to już do "starej gwardii"

pozdrawiam
--
Piotr Buliński
[ www ] http://www.pusiek.org
[ jid ] [EMAIL PROTECTED]
[ mob ] +48698895248

Odpowiedź listem elektroniczym