Witam.
Tylko informacyjnie. Na wieczór skleję oficjalne sprawozdanko i wrzucę
na stronkę. Na razie takie nieoficjalne.
Po kolei.
Sobotę (25.I.2007) odbyło się walne zgromadzenie członków. Standardowo
mieliśmy problemy z frekwencją, ale w drugim terminie po telefonicznych
wezwaniach udało się zebrać większość.
Prowadziłem ja, choć oficjalnie miała lidia, ale jakoś tak nie mogłem
się powstrzymać- przepraszam lidio.
Udało nam się wybrać nowe władze i uchwalić nowy statut.
1. Władze.
prezesem został: ike
sekretarzem: tomlee
skarbnikiem: adamek
Komisja Rewizyjna: arab, redhand, rozie
2. Statut- można przejrzeć go tutaj:
http://szluug.org/pliki/statut_poprawka_bez_skreslen.odt
Słowo komentarza członka naszej sfory.
ike wprowadził słuszną tradycję dyskusji odnośnie przyszłości szluug
przy okazji wyborów na prezia. Może dyskusja to za mocno powiedziane, bo
naszemu zebraniu brakowało mimo wszystko powagi i składu, ale...
Wynikło w niej pewne zderzenie ideologiczne, ale tylko pozornie.
Z tego co zrozumiałem ike, nie zamierza ślepo i jednoliniowo iść w
kierunku masowych tłumów newbie, ale raczej przyciągnięciu do szluug
ludzi robiących cokolwiek w Wolnym Oprogramowaniu. Sugerowana przez
niego 'developerka' jako słuszniejsza od 'propagowania wśród newbie'
sprowadza się nie tylko do dłubania w kodzie, ale np. zabawy w
tłumaczenia, czy pewnie jakieś dokumentowanie czegoś tam. Chodzi raczej
o robienie czegoś, co zostaje, jest powszechnie dostępne i jak ktoś
przyjdzie do nas, zobaczy że mamy cokolwiek namacalnego. Nie oznacza to
bynajmniej odejścia od propagowania Linuksa wśród niewiernych-
'szluugowa ewangelizacja' trwa nadal, ale nie jako krucjata, ale raczej
jako pokaz, że warto tego używać.
Pusiek przedstawił swoją wizję- słuszna i podobną do wizji jakie
prezentował początkowo Casa- szluug jako eksperckie wsparcie dla newbie,
ludzie zarządzający i odpowiedzialni za określone rzeczy, kierunek na
propagowanie Linuksa wśród masy. Zgoda- nikt nie przeczy, że było by tak
najlepiej, problem przede wszystkim z kadrami, których niestety nam
brakuje. Kadr tych nam nie dadzą ludzie, którzy po otrzymaniu Ubuntu nie
będą mogli używać wifi-usb z LiveBoxa-TP, bo pierwsze co zrobią, to
rzuca to w trymiga i powrócą do Windy- takie niestety mamy nastawienie
wśród ludzi nastawionych na dostawanie, niedając nic w zamian. Kadry
możemy stworzyć dając możliwości właśnie poweruserom i geekom, a ich
zatrzymać zdaje się można tylko wokoło konkretnej i namacalnej rzeczy.
Wizja ike, mimo iż dość smutna i twardo stąpająca po gruncie wygrała z
wizją puśka. Od siebie dodam, że mam nadzieję, że pusiek nie odbierze to
jako swoją porażkę i przestanie działać dla organizacji. To nie była
porażka, ale wymiana poglądów. Pusiek mam nadzieję będzie nadal działał
i wprowadzał w życie swoją wizję, z naszą pomocą, w miarę naszych
potrzeb. Pamiętajmy, że aktualne działania konkretne wychodzą od ludzi
spoza starej/średniej gwardii. W szluug działa głównie młoda krew.
PS.
W statucie mamy więcej określeń o Wolnym Oprogramowaniu niż o
Linuksie/Uniksie- to tak w kwestii tego, że w szluug może/nie może
powstać koło programistów np. Javy/Pythona itp.
--
Pozdrawiam, TomLee
------------------------------------------------------------
GG: 1539526 tlen: [EMAIL PROTECTED] jabber: [EMAIL PROTECTED]
------------------------------------------------------------