On 2007-01-29, at 15:00, Tomasz Woźniak wrote:
Witam.
Od siebie dodam, że mam nadzieję, że pusiek (...) przestanie działać
dla organizacji.
Przejęzyczenie, a raczej stylistyka- chodziło o to, że mam nadzieję
'że
się nie obrazisz i przystaniesz (bo się obraziłeś) działać'- suma
sumarum- mam nadzieję, że nadal z nami pozostaniesz.
Nie obraziłem, bo nie miałem na co. No chyba, że jest coś, o czym nie
wiem?
:D:D
BTW- jest takie powiedzenie (z pamięci)- "Chcąc zrobić z kogoś głupca,
wystarczy cytować go poza kontekstem"- teraz to dokładnie widzę.
:D:D
Nie chcę robić z Ciebie, ani z każdego innego głupca, ale tak
napisałeś. Zrozumiałem o co Ci chodziło, ale warto się czepiać, bo
może ludzie zaczną się w końcu normalnie ( czyt. poprawnie )
komunikować ( uczę się czepiania od Ike'a i roziego ;-) )
Ale to o czym mówiłeś rozumiem.
No tak. Wizja SzLUUG jest jednak trochę bardziej złożonym zjawiskiem
niż da się to przedstawić w ciągu 3 minut ( bo nikt nie chce/nie ma
czasu słuchać więcej ). Pewne rzeczy zostały powiedziane, pewne nie
miały możliwości przebicia się przez tłum. Dlatego udało Ci się
zrozumieć, to czego ja sam bym nie zrozumiał bez dodatkowe kontekstu.
<irony>Gratuluję!!!</irony>
Smutne pusiek jest to, że kolejni prezesi jakich mamy są wybierani
zawsze w sytuacji 'bycia pod murem'. W takich okolicznościach nie ma
mowy o zwycięstwie/przegraniu.
AFAIK to prezesem był po kolei teon, casa i teraz ike. Nie rozumiem
Twojego rozczulania się pokroju stwierdzeń "prezesi jakich mamy są
wybierani zawsze w sytuacji 'bycia pod murem'". Jacy "prezesi" i
jakie "zawsze"?! Teon to wszystko zaczął ( podejrzewam, że nie robił
tego pod przymusem, tym bardziej nie był pod murem. On po prostu
chciał ), nie wiem jak było z casą, ale ike nie robi tego, bo
brakowało kandydata. Przecież zgłosił swoją kandydaturę po mnie! Co
daje w ostatecznym rozrachunku jednego prezesa, który mógł tak
zrobić. A jeden przypadek, to nie "zawsze", "wszyscy". Podejdźmy do
sprawy SzLUUG z dystansem i bez niepotrzebnych dramaturgii, bo więcej
będzie w tym marudzenia, niż pracy.
Ale czekaj- nie powiesz mi, że zgłaszałeś swoją kandydaturę tylko
dlatego, aby zmobilizować ike. Obecni potwierdzą, że cała dyskusja
miała
sporą liczbę 'przeciwników' (prowadząca, czekający na pifo) a ike po
prostu chciał, aby ludzie usłyszeli od kandydatów ich wizje szluug.
Nie
dodawaj do tego jakiś 'celów w celu'.
NoComment
pozdrawiam
--
Piotr Buliński
[ www ] http://www.pusiek.org
[ jid ] [EMAIL PROTECTED]
[ mob ] +48698895248