Hej,

Dnia 17 marca 2013 15:54 Bukaj <[email protected]> napisał(a):

> W dniu 17 marca 2013 03:51 użytkownik Michał Buczyński <[email protected]> 
> napisał:
> >
> > Niemniej, nie żyjemy w idealnym świecie, gdzie mamy nieskończoną ilość 
> > czasu i uwagi. Musimy wybierać - i IMO afiliacja z jakąś organizacją czy 
> > jasno deklarowane poglądy są dobrym predykatem, kogo sprawdzać uważniej.
> >
> 
> Sprawdzać uważniej ze względu na życie prywatne = nie mieć zaufania
> bez względu na jakość dokonywanych edycji.

Proszę Cię o uważniejsze czytanie i nie przekręcanie moich słów. Nikt nie mówił 
o absolutnym braku zaufania i strzelaniu w wypadku edycji - ale o naturalnym 
ograniczonym zaufaniu i konieczności sprawdzaniu PoV - coś, co teoretycznie 
zawsze powinniśmy robić, ale zwyczajnie nie mamy czasu sprawdzać wszystkich i 
wszystkiego.


> No to bądź konsekwentny i
> rozpocznij procedurę odbierania uprawnień administratora pewnemu
> księdzu katolickiemu, pewnemu byłemu prezesowi jednego z klubów
> inteligencji katolickiej i kilku innym userom, którzy gdzieś tam
> zadeklarowali swój światopogląd religijny. Jednego buddystę uprawnień
> pozbawił KA, więc będzie miej roboty.

Ponownie, ta hiperbola jest nieuzasadniona.


> Później wymyśli się kolejne kryteria - przejrzymy pod kątem
> zatrudnienia, przynależności do organizacji itp. Zostaną tylko ci,
> którzy dbają o swoją całkowitą anonimowość.
> 
> Konsekwentnie brniemy w absurdy.
> 
> Jakub
> 

Nie, to Ty zastosowałeś hiperbolę.

O ile zgadzam się z twierdzeniem, że w warunkach anonimowości użytkownicy mogą 
całkiem skutecznie ukrywać takie klasyczne konflikty interesów jak fakt 
zatrudnienia itp., to jednocześnie zauważam, że sam fakt rozmawiania o np. 
zatrudnieniu autora i jego potencjalnych konsekwencjach nie jest atakiem 
osobistym ani niczym niedozwolonym.

Co więcej, kiedy czytam tę sekcję dyskusji: 
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Dyskusja:Franciszek_(papie%C5%BC)&diff=prev&oldid=35595674
nigdzie nie widzę twardego zarzutu wprost, że edycje Q. lub Albertusa łamią 
NPoV lub że wynika to z ich zawodu.

Można to nazwać insynuacją, można też przypuszczeniem - w zależności od dobrej 
przyłożonej dobrej woli. Natomiast uważałbym z miesięcznymi hurrabanami.
Różnica między zwróceniem uwagi na oczywistą rzecz - użytkownicy jasno 
powiązani z kościołem katolickim są bardziej zagrożeni przemycaniem swojego PoV 
w tematach wokółreligijnych - a insynuacją jest dosyć cienka, czasem będzie 
wręcz delikatna. Mi osobiście nie podoba się forma Bartłomieja i popieram danie 
po uszach, choć nie na miesiąc. Wydaje mi się, że tutaj zabrnęliście z 
taryfikatorem i optowałbym za niższą karą.

A na przyszłość: jeśli zamierzamy patrzeć na konflikt interesów (a nie widzę 
powodu, by tego nie robić) użytkownicy muszą o tym jakoś rozmawiać i to 
raportować społeczności. Proszę wówczas nie strzelać do gońców przynoszących 
złe wieści...

Pozdrawiam,
Michał "Aegis Maelstrom" Buczyński.

_______________________________________________
Lista dyskusyjna WikiPL-l
[email protected]
https://lists.wikimedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l

Odpowiedź listem elektroniczym