Dnia 16-07-2007 o 21:14:09 Michał Basiński <[EMAIL PROTECTED]> napisał:
>> Moim zdaniem można z takiego zapisu wyinterpretować wszystko,
>> czego tam nie pisze ;P IMHHHO prawo nie powinno zależeć od
>> arbitralnej intepretacji odpowiednio dobranego papugi.
>
> Na szczęście, w tej sprawie właściwy sąd składał będzie się z
> co najmniej 3 papug, które dobrane będą "odpowiednio" - wg
> terminu wpływu sprawy do sądu.
Wydawca może sobie opłacić swojego prawnika. Stać go.
W przeciwieństwie do autora.
> Umowy zawiera się, by kształtować uprawnienia stron, i mieć
> podstawę dochodzenia roszczeń w odpowiedniej procedurze.
Zgadzam się z tym. I dlatego uważam, że w umowie powinno być
jasno określone, CO strony uzgadniają. Nie może to zależeć
od widzimisię jakiegoś prawnika czy sądu. Zawsze mi się
wydawało, że prawo się czyta, a nie interpretuje. No chyba
że teraz prawo piszą poeci.
> I papugi, niestety, w ostateczności będą wykładały
> postanowienia stron.
Aa, znaczy lepiej od samych stron wiedzą, co strony sobie
postanowiły?
P.S.: Cytuj ładnie i wycinaj stopki, bo podpisałeś mnie pod
twoimi słowami, a ja nie chciałbym, żeby ktoś mnie z
nimi utożsamiał.
--
SasQ
Programowanie gier: http://sasq.programuj.com/
Świadome śnienie: http://ldmasta.w.interia.pl/
_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl