Witajcie, > po moich wcześniejszych doświadczeniach z > Redhat'em i Mandrake'iem (naprawdę chciałem, 2 lata mozolnych zabaw) > nigdy więcej !!
tez tak mowilem konczac przygode z redhatem :] potem mandrake :] tez bardzo chcialem, ale wtedy bylem total newbie. > niekompatybilny z niczym kompilator GCC 2.96 > i mnóstwo problemów z robieniem z maszyny czegokolwiek więcej hmmm, czy ja wiem ? > niż maszyny do pisania ;) no nie sadze :] trzeba tylko bardziej "kciec" ROFTL red-hat enterprise jest z tego co wiem - niezly :-) fedora do czasu az firma kupi red-hata enterprise'a > i naprawdę jeżeli użytkownik / admin chce i potrafi tak, wlasnie o to chodzi by nie musial "bardzo chciec" miec system normalnie dzialajacy, z w miare nowym softem no i upgradowalny. > to OK, zajmie to chwilę czasu i nawet więcej > ale za to mam coś, co wiem że jest rozwojowe i nie "uwstecznia" > używam na moim biurku unstable'a, i jestem z niego bardzo happy > i tyle :) hmmm, unstable... tego nie probowalem jeszcze nigdy :-) ew. mieszane, ale czysty unstable - nie. To "unstable" zawsze wydawalo mi sie ze jest "unstable" ;-) -- Pozdrawiam, Marcin.

