Dnia czw 8. lipca 2004 00:10, Marcin napisał: > > nie wiem, czy jest cos latwiej aupgrade'owalnego od debiana... > > jest :] redhat podobnie :] Redhat kosztuje :P jesli juz mamy sie czepiac :D
> na razie trzymam sie twardo debiana, ale poki co wyglada na to ze nie > potrwa to bardzo dlugo :( irytuje mnie momentami [na desktop of course!]. Nie wiem, co by Cie tu mialo irytowac? Mnie irytuje jedynie ciagle przekladanie daty wydania KDE'owych backportow... > > zreszta, jezeli uzytkownicy dzialaja spod okienek, to tak naprawde wybor > > systemu to tlyko pytanie co wolisz zainstalowac i czym wolisz > > administrowac > > NTG :-] Jak chyba caly topic Pozdrawiam, MFuzzy -- Mateusz Kurleto aka Fuzzy mailto:fuzzy[at]neostrada[dot]pl gg: 310535

