Adam Twardoch

> W fontach Type 1 najważniejsze jest nazewnictwo glifów. W Antykwie
> Półtawskiego lepiej byłoby -- o czym pisałem w styczniu -- gdyby
> diameter nazywał się uni2300, anglearc nazywał się uni2222, ell nazywał
się
> afii61289, a fk nazywał się f_k. Dzięki temu programy adobowskie,
windowsowe
> i inne mogą _wiedzieć_ co się kryje pod danymi nazwami -- innymi słowy
glif
> przestaje być tylko glifem, lecz staje się reprezentacją konkretnego,
> nabiera wartości semantycznej.
>
Nareszcie ,,konstruktywna'' krytyka. Zanotowalem w naszym pliku uwag do
rozwazenia.

> "Przestarzały format" Type 1
>
Ty naprawde chcesz sie nam narazic. W stosunku do Twojej daty urodzin to my
jestesmy pewnie ,,przestarzali'', ale dobrze nam z tym. Dobrze dlatego, ze w
formacie Type1 wiemy co i dlaczego robimy, i ze to sie potwierdza w
praktyce. Jezeli zdobedziemy taka sama wiedze i doswiadczenie w nowinkach,
to kto wie...

Pozdrawiam JMN

Odpowiedź listem elektroniczym