>> Mam nadzieje ze wersja sprzedawana w ksiegarniach ma lepsza jakosc
>> druku. Moja pozycja zamowiona przez internet nie tylko przyszla
>> pognieciona ale miala tak slaby i rozmyty druk ze mialem wrazenie ze
>> pochodzi on nie z maszyny drukarskiej tylko z "atramentowki".
Pisałem już o tym na grupie pl.comp.dtp:
"Co do formy -- jest źle, a nawet bardzo źle. Książka była
drukowana z kalek, co niestety wyszło tragicznie. Jest to częściowo
mój świadomy wybór, bo miałem też propozycję z innego wydawnictwa (nie
wymienię go z nazwy), które mogło wydać książkę w twardej oprawie, na
dobrym papierze, z naświtleń, itp. Przeważyła niska cena książki i
dobra dystrybucja [Wydawnictwo Helion]. Słabe krycie farby i
nietrzymanie registru są też chyba bezpośrednim następstwem takiego
wyboru."
z poważaniem
Robert Chwałowski