Jestem zdania, ze przejechanie > UAZikiem benzynowym ze Szczecina do Przemysla i powrot bez awarii silnika to > trudne zadanie.
Co rozumiesz przez "awarię silnika"? Według mnie jest to klasyczny przykład niczym nie uzasadnionego siania defetyzmu, co jedynie wprowadza zament w szeregach przyszłych nabywców UAZów ;-))) Awarie silnika zdarzają się bardzo rzadko, przynajmniej w UAZach, które ja znam. Znacznie częściej zdarzają się awarie osprzętu, ale to też na ogół wina zaniedbania właściciela (maksymalne wypracowanie części), dopiero w drugim rzędzie błędów materiałowych i technologicznych ze strony producenta. Pozdrawiam Marcin UAZ '75
