Pozdrawiam Moim skromnym zdaniem ten silnik jest trochę za duży. Stąd spore problemy (czyt. koszty) przeróbki. Ja sam założyłem silnik od FORDA Scorpio ( Peugeot 505, DAF 400) 2,5TD. Moc 90KM, moment 200Nm. Ten silnik pasuje jakby stamtąd był i jest niewiele cięższy. Zostawiłem oryginalną skrzynię. Tańszym rozwiązaniem jest montaż identycznego zewnętrznie silnika od FORDA Sierry 2,3 D. Tyle, że moc coś ok. 69KM ale mniej pali. Chłodnica i różne takie pozosyały bez zmian. Testowałem to na Mazurskich Wertepach i jestem więcej niż zadowolony. To po pierwsze ! Po drugie, twierdzenie, że UAZ nie da rady bez awarii przejechać przez Polskę to obraza. Widocznie to co odkupiłem od Policji to jest Rolls albo inny Bentley. A po trzecie, życzę wszystkim wesołych Świąt i dużo szczęścia. Albo pieniędzy tyle, żeby bez tego szczęścia można się było obejść. Adam ----- Original Message ----- From: misman <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Friday, December 21, 2001 11:01 AM Subject: [OFF-ROAD] UAZ 3.0 D
> Witam > > Chcialbym zasiegnac Waszych opinii, co szanowne kolezenstwo sadzi o > wkladaniu silnika Mercedesa do UAZ'a. Mam taki przypadek zmoty, gdzie 3 > l. Diesel spowodowal wyprostowanie przednich resorow (za ciezki na to > zawieszenie), dodatkowo - delikatnie mowiac - malo przemyslana zmota > polaczenia skrzyni mercedesa z reduktorem za pomoca czegos w rodzaju > pojedynczego gumowego "sprzegla" nie wrozy zbyt dlugiego jej zycia (cos > na ksztalt gumowego tlumika drgan na wale w np. FSO). Pomijajac > drobiazgi typu "wieczny" filtr oleju (brak mozliwosci wymiany wkladu, > autor nie przewidzial miejsca na jego wyciagniecie :o] ) oraz ogolnie > pewne... hmmm.. "wynalazki", chcialem sie dowiedziec, czy taki uklad ma > jakies szanse egzystencji, zakladajac ze razace niedociagniecia > zostalyby poprawione. Chodzi o to, czy da sie tym jezdzic, jakie ma > osiagi (ze gorsze niz benz. To wiem), czy wystarczy dolozyc pioro do > resorow, aby utrzymaly ten ciezar, etc... Wydaje sie, ze wowczas > samochod bedzie nieco niewywazony (o ile mozna mowic o wywazeniu UAZ'a > :oP ), ze zwiekszonym obciazeniem na przod (ten silnik jednak cholernie > duzo wazy). Czy warto sie w to bawic ? Przerobienie pochlonie jak sadze > troche czasu i pieniedzy... Moze odpuscic .. ? > > -- > Pozdrawia m. > > > ----------------------------------------------------- Kredyt przez internet - www.finanse.hoga.pl
