Slowo w obronie. W zeszlym roku bylem w Miastku, mowie
z cala swiadomoscia, ze ten rajd nie ma konkurencji w Polsce, jak chodzi
o organizacje, stopien trudnosci, a jednoczesnie positivo atmosfere
i obiektywnosc oceny zawodnikow. Zaznaczam przy tym ze opisywane
wyjatki z regulaminu nie byly rygorystycznie egzekwowane.

Nawet samochody przygotowywane przez Majchrzaka za ciezki grosz,
wybuchaly jak zloto.
W Antoninie nie bylem, wiec sie nie wypowiadam.

Odnosze wrazenie, ze ataki na off-road sa spowodawane tym, ze poziom
imprez zostal podwyzszony poza zasieg przecietnego czytelnika tej listy.
Coz, zeby nawiazac walke z europejska czolowka (a do UE zmierzamy)
nie mozna jezdzic piec lat przez ta sama dziure z woda w kolko, albo pisac
notatek nawigacyjnych z pamieci i opisywac to w kolko w gazecie.

I tak na przyklad zeby wytyczyc i opisac  III zimowy przejechalem 3000 km Esem
w dwa tygodnie, glownie w terenie, przy czym zuzylem 800 litrow benzyny
i trzy komplety klockow hamulcowych. Kazdego dnia wracajac z trasy
zasypialem na kierownicy ze zmeczenia. Pisze to zeby zobrazowac ogrom pracy
jezeli impreza ma byc zorganizowana profesjonalnie, a ta z Miastka
byla. Wiec panowie krytykanci, zabierzcie sie sami za organizacje albo budowe
sprzetow, zamiast jad saczyc.

Po to jest wlasnie roznorodnoac imprez, zeby kazdy mogl wybrac cos dla siebie.


PK





[EMAIL PROTECTED] wrote:

> Maciek nie jest pierwsza osoba majaca zastrzezenia do takiego stanu rzeczy.
> Moim skromnym zdaniem Wydawnictwo powinien Wydawac, a nie robic imprezy
> _calkowicie_konkurencyjne_ do rajdów opisywanych na lamach pisma. Nie
> byloby wtedy rzucajacych sie w oczy dysproporcji w objetosci artykulów o
> imprezach wlasnych i cudzych. Jakas jedna towarzyska impreza
> rajdowo-integracyjna OK, ale nic wiecej.
>
> Media nie moga konkurowac z wlasnymi klientami (reklamodawcami, tu:
> organizatorami imprez). Wyobrazmy sobie np. Wyborcza, która otworzylaby
> biuro posrednictwa nieruchomosciami, posrednictwa pracy i kilka innych firm
> z branz gdzie jeste medium reklamowym - czy artykuly w tej tematyce bylyby
> wtedy rzetelne, a ceny reklam dla firm z tych branz calkowicie rynkowe?
>
> JPO
> Dyzio
>
> "Maciek Chelmicki" <[EMAIL PROTECTED]> wrote on 25.02.2002 11:01:55:
>
> ...
> > Moim glownym sponsorem jest Wyborcza. Czy to znaczy, ze nie moge
> startowac w
> > Pucharze pisemka o sprzedawalnosci <10 tys egz.??? Poza tym jest to
> > nieuczciwa konkurencja.
> > Chyba ze traktujemy ten puchar jak prywatna zabawe kilku
> > zaprzyjaznionych osob....
> >
> > maciek

Odpowiedź listem elektroniczym