On Tue, Feb 26, 2002 at 05:30:41PM +0100, JanPo wrote: > > > Rejdów bez czasu w tym sensie trochę jest: MW, pewnie większość imprez > > Norberta... > > MW nie znam, na Pomeranii czolowka musi jechac ostro zeby zdobyc sensowne > miejsce (przykladem moze byc Zaba).
Na pomerce nie byłem, a na MW liczyła sie ilość zdobytych punktów. Wg regulaminu czas i kolejność zdawania kart nie ma wpływu na wyniki końcowe. Liczyła się tylko ilość zdobytych punktów za próby różnego typu. Jedynym ograniczeniem czasowym był termin zdania karty drogowej. Nie zdanie karty przed nim miało powodować dyskwalifikację. (jakby co, to Ktoś z wertep klubu mnie porawi, mam nadzieję. Tym kimś może być np. Kos) Tyle teoria. No a w praktyce ci którzy pokonują przeszkody jako pierwsi mają zazwyczaj nieco łatwiej. -- Radosław Michalski [EMAIL PROTECTED]
