> > >Od razu zaczne z grubej rury. (...) wszyscy wiedza o co chodzi.
> >
> > Ale o co chodzi? :-))))))
> >
> Zetorowi buchneli Disco, jego ulubione. I jak kolega rzucil, ze kupi
papiery
> do Szerokiego, to zaswiecila lampka, ze (tak abstrachujac...) Zetorowe
Disco
(ciach)

Eeee, nie zrozumielismy sie :-)))
Wiem o Zetorze i wyrazalem wspolczucie na lamach listy. A "Ale o co chodzi"
to takie pewne kultowe powiedzonko propagowane swego czasu na Biklowisku :-)
i teraz mi sie skojarzyło... powinienem je dac w cudzyslow.

Pozdrawiam, jednoczesnie kolejny raz potepiajac grube czytelne aluzje
puszczane na Liste. Wiecej finezji

Egon LC LJ70`90
www.bezdroza.pl


Odpowiedź listem elektroniczym