po co na marsa lepiej do mnie 0-602 551 876
a mowilem jechac na marsa... ? mowilem.... to poszedles na latwizne... --- Maciej Chelmicki http://www.4x4.rally.pl On Fri, 29 Mar 2002, Krzysztof Kretkiewicz wrote: > > Gdyby kogos podkusiło zeby robic tłumik w warsztacie na ul. Zawodzie. > Odradzam. Gosc jest nie poważny, przyjechałem w srode, pytam co i jak, ze > potrzebuje to , to i to. No dobra, zebym przyjechał z samochodem, wszystko > zrobią, na popołudniu będzie. Przywiozłem samochod na lawecie w czwartek > rano, miał na południe zdążyć, oczywiście nie zdążył, dostał termin na > piątek, oczywiscie w piątek, o 16 okazało się ze jeszcze nawet nie zaczeli. > Jak powiedziałem ze zabieram samochod to zaraz znalezli czas i zaczeli > robic... no fakt, o 18 jak przyjechałem tłumik już być. Super założony... > jak w osobówce... 20 centymetrów nad ziemią. Własciciel przestał być > uchwytny, pracownicy nikt nic nie wie, im nie powiedzieli jak to ma byc i > tak dalej i tak dalej i tak dalej. > > W związku ze związkiem, strata czasu, pieniędzy i nerwów. > > Krecik > > ps. szukam dwóch do pomocy we wtorek, ide po zwrot pieniędzy za lawetę :-) > Najlepiej gdyby byli duźi i w czarnych skórach :-) Łysa głowa to dodatkowy > plus..... > >
