nie chce dyskutowac, ale Przeczytaj twoj post uwaznie - bo niestety potwierdza to co ja napisalem pozdro jj... ----- Original Message ----- From: "Dariusz Slowikowski" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Friday, September 06, 2002 9:40 AM Subject: Re: [OFF-ROAD] akumulator tani a dobry
> -------------->>>>>>> > > > tak jak Mowisz, akumulator dobiera sie uwzgledniajac parametry ladowania, > > jesli jest "fabryczny" alternator to pod niego i ew. pod regler, co nam z > > duzego A i pojemnosci skoro bedzie permanentnie niedoladowany jj... > > > >>>>>>>---------- > > tak jak mowisz nie masz racji. Akumulator dobiera sie uwzgledniajac > parametry obciazenia a nie ladowania. Te sa jakby ustalone przez moc > alternatora i normy okreslajace poziomy napiec z regulatora alternatora. > Istnieje oczywiscie teoretycznie ryzyko ze w gaziorze zainstalujesz > alternator od mopeda "ogar" i calkowicie rozladowany akumulator optima (z > racji spiralnych cel ma znikoma opornosc wewnetrzna) co po uruchomieniu > silnika prawdopodobnie zaskutkuje chwilowym zaswieceniem alternatora. Ale > jak to mowi bagazowy - do rzeczy. Praktycznie dowolnie duzy akumulator > zostanie doladowany dowolnie malym alternatorem to tylko kwestia czasu. > Mozliwosc skrocenia tegoz lezy w mocy alternatora, a konkretnie w jego > mocy... :c) Oczywiscie nie nalezy traktowac alternatora jako glownego > napedu samochodu, ale nalezy wziac pod uwage fakt ze: > > -im w gorszej kondycji jest silnik w tym lepszej powinien byc akumulator, > -im mocniejszy jest elektryczny wincz tym pojemniejszy powinien byc > akumulator i to nie dla tego zeby winczowac sie na samym akumulatorze (bo to > sie ni da) ale by jak najdluzej miec paralelne zrodla energii co dzieli > obciazenia. > > > Pozdrawiam > DarekS >
