Czytam, i nie ma jednak jak hydraulik. O mechanikach nie wspomnę, bo to inna kategoria. Montowałem swoją długo, motałem instalację (niezależną od wspomagania), przerabiałem pompę, ale teraz zapomniałem, że cokolwiek trzeba przy tym robić. Działa i już. Do oporu i bez łaski. Ponadto precyzyjna, nie wciąga paluchów przy zwijaniu (natychmiastowy stop). Wielce zadowolonym.
Egon LC LJ70`90 Milemarker 10500 > > Straszne rzeczy w tym linku od Norberta mozna zobaczyc.A z > > wlasnego doswiadczenia/uzytkownika zadowolonego od 3 lat/wiem ze > > wystarczy kilka godzin samozaparcia i mozna taka wyciagarke > > rozebrac,wlasciwie nasmarowac przekladnie,uszczelnic > > silnik,zrobic napowietrzanie silnika,ujscie wody z silnika i > > bedzie dzialac.warto tez zrobic nowe koncowki kabli.Jedynym > > slabym elementem jaki do tej pory wykrylem jest plastikowy > > szczotkotrzymacz.Troche sie juz stopil ale dziala.Co bedzie > > dalej czas pokaze. > > > Mam nadzieje ze to co napisalem bedzie prwada... > Moja X9 wlasnie godzine temu odmowila wspolpracy, nie zdazyla sie nawet > zagotowac ani nic, przy sciaganiu liny nagle stanela i juz przestala sie > krecic, ani w jedna ani w druga strone :(( Chlip chlip Prad z przekaznikow > idzie, i na koncowkach przy wyciagarce jest, i nie bangla... > > Ide sciagac i rozbierac, zobaczymy co tam w srodku mieszka... > > K. >
